Pep Guardiola a przedłużenie umowy

Makaj

21 stycznia 2012, 11:51

Sport

44 komentarze

Rok temu Pep ogłosił swoją decyzję o przedłużeniu umowy na początku lutego. Czy tak będzie i tym razem?

Najważniejsza chyba sprawa prowadzona przez zarząd klubu może znaleźć szczęśliwe zakończenie w przeciągu kilkunastu dni. Jak to miało miejsce w ubiegłym roku, również i teraz trener Barcelony może ogłosić swoją decyzję o przedłużeniu kontraktu przed meczem 1/8 finału Ligi Mistrzów. Pierwsze starcie z Bayerem Leverkusen odbędzie się we wtorek 14 lutego.

Dobrze znana w piłkarskim świecie jest dyskrecja i tajemnica, która spowija nową umowę Pepa Guardioli. 41-letni szkoleniowiec jest zwolennikiem podpisywania rocznych umów ze względu na swojej osobiste ambicje. Wiadomo również, że duży wpływ na jego decyzję na grono najbliższych współpracowników, do których jest bardzo przywiązany.

Sytuacja każdego roku wygląda podobnie. Zarząd Barcelony pogodził się z tymi warunkami, ponieważ jak pokazał poprzedni rok, jest to najlepszy wzorzec działania. Pod kontrolą Guardioli, Rosella, Orobitga (agenta Pepa) i wiceprezydenta Bartomeu powstaje „ostateczne porozumienie”. W rzeczywistości trener odbył już kilka spotkań z Rosellem i dyrektorem sportowym Zubizarretą, podczas których toczyły się rozmowy nad projektem nowej umowy. Nikt w drużynie nie wątpi, że Pep zostanie na ławce trenerskiej przynajmniej na kolejny sezon.

W zeszłym roku Guardiola poinformował o swojej decyzji ósmego lutego, tydzień przed spotkaniem Ligi Mistrzów z Arsenalem, nową umowę podpisał zaś dwa tygodnie później. W tym roku kalendarz napięty jest do granic możliwości: jeśli Barcelona 25 stycznia awansuje do półfinału Pucharu Króla, 1 i 8 lutego zmierzy się ze zwycięzcą pary Levante - Valencia. Do 19 lutego, kiedy podopieczni Guardioli zmierzą się z Valencią w lidze, Messi i spółka będą grać co trzy dni, bowiem oprócz rozgrywek ligowych i pucharowych dochodzi jeszcze Liga Mistrzów. Pierwszy „luźniejszy” tydzień pojawi się zatem między 19 a 26 lutego. Wydaje się zatem, że będzie to idealny moment do podpisania nowej umowy.

Poza wszelkimi spekulacjami wydaje się być w tej chwili sam zainteresowany. „Nowa umowa? Jeszcze nie zdecydowałem” – przyznał na początku stycznia. Pep wie jednak, że ma poparcie swoich zawodników, z którymi wygrał w 2011 roku aż pięć trofeów. Co prawda stawiane przez niego wymagania są bardzo duże, łączą się bowiem z zatrzymaniem całego sztabu szkoleniowego, jednak Guardiola uważa, że nie ma lepszych warunków do przekazania filozofii futbolu niż ławka Barçy. Ci ludzie od zawsze są związani z klubem i prowadzą go na złotej ścieżce sukcesów. Jak długo jeszcze? Naprawdę trudno to przewidzieć. 

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (44)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze