W środowym pojedynku z Realem Madryt Barcelona będzie miała szansę wyjść na prowadzenie pod względem liczby zwycięstw w bezpośrednich pojedynkach z Królewskimi.
Zwycięstwo w pierwszym meczu ¼ finału z Realem Madyt na Bernabéu, oprócz korzystnej pozycji wyjściowej przed spotkaniem rewanżowym, dało Barcelonie coś jeszcze. W rywalizacji z odwiecznym rywalem ze stolicy wygrali po raz 86., tym samym doganiając ich w klasyfikacji wszechczasów. Jeśli w środę Barça odnotuje kolejne zwycięstwo nad zespołem obecnie prowadzonym przez José Mourinho, to tym samym wygra El Clásico numer 87 i będzie przed Realem, a taka sytuacja miała miejsce po raz ostatni w sezonie 1930/31.
Dziewięć wygranych Guardioli kluczem
Pep Guardiola trenerem pierwszego zespołu został wraz z sezonem 2008/2009. W tamtym momencie przewaga Królewskich nad Dumą Katalonii była znacząca, bowiem mieli na swoim koncie o osiem wygranych więcej (77:85). W czwartym sezonie swojej pracy Guardiola zdołał z drużyną dogonić Real, a we wszystkich pojedynkach z ekipą ze stolicy dziewięciokrotnie wygrywał, trzy razy remisował i tylko raz przegrał.
81 sezonów
W środę Barcelona może przełamać hegemonię Realu w Gran Derbi - jeśli wygra, będziemy świadkami wydarzenia bezprecedensowego. Barça po osiemdziesięciu jeden latach, kiedy bilans wynosił 6:5 na jej korzyść, jest w stanie zakończyć historyczną dominację Blancos w El Clásico, która w szczytowym momencie (1964/65) sięgnęła szesnastu zwycięstw przewagi.
Teraz, osiem dekad Barcelona stanie przed szansą przechylenia szali na swoją stronę…
Komentarze (40)