Victor Valdés wziął udział w dzisiejszej konferencji prasowej. Jak nietrudno się domyślić, głównym tematem rozmowy z katalońskim bramkarzem były kolejne punkty stracone w sobotnim starciu z Villarreal. Na 18 kolejek przed końcem sezonu, Blaugrana traci do prowadzącego w tabeli Realu 7 punktów.
"Nie ma miejsca na kolejne błędy. Z Villarrealem straciliśmy bardzo ważne dwa punkty. Musimy wygrać wszystkie pozostałe mecze, które nam pozostały, limit błędów został wyczerpany. Jeśli chcemy walczyć o mistrzowski tytuł, nie możemy się poddawać", mówił.
"Będziemy walczyć do końca. Nie spoczniemy dopóki nie osiągniemy zamierzonego celu. Musimy przeanalizować naszą grę, by wyeliminować nawet najmniejsze błędy. Drużyna nie traci wiary, ufamy sobie wzajemnie. Robiliśmy wszystko, co w naszej mocy, by wywieźć z El Madrigal komplet punktów. Bohaterem Villarreal był Diego Lopez, w swojej bramce dokonał spektakularnych rzeczy", dodał.
"Kontuzje nie mogą być usprawiedliwieniem. Mamy wielki zespół i musimy grać tymi, którzy są obecnie zdrowi. Jesteśmy dostatecznie silni, by walczyć na wszystkich frontach."
Portero Barcelony nie ukrywał, iż jednym z powodów osatniej wpadki jest zmęczenie materiału: "Tak, to prawda, czuję, że jesteśmy zmęczeni. Nikt jednak nie powiedział, że będzie łatwo. Nie możemy myśleć o zmęczeniau, najważniejszy jest kolejny mecz, zrobimy wszystko, by go wygrać."
Zaufanie
"Siedem punktów to dużo, ale liga jeszcze się nie skończyła. Nie przestaniemy wierzyć, będziemy walczyć do końca." Zapytany czy zespół skupi większą uwagę na Lidze Mistrzów jednocześnie odpuszczając ligę, odpowiedział: "Nigdy."
"Nie ma takiej możliwości, na pewno nie zrezygnujemy z walki. Możemy na sobie polegać, zdajemy sobie sprawę ze swojej sytuacji, ale musimy jeszcze ciężej pracować. Damy z siebie wszystko, jeśli będzie trzeba, to jeszcze więcej", zakończył.
Komentarze (19)