Środkowy obrońca Realu Madryt - Sergio Ramos wyraził swoje rozczarowanie odnośnie decyzji Komitetu Rozgrywek w sprawie jego kary za czeroną kartkę w rewanżowym meczu ćwierćfinału Pucharu Króla przeciwko Barcelonie na Camp Nou.
Sergio Ramos publicznie ogłosił swoje niezadowolenie odnośnie decyzji Komitetu Rozgrywek hiszpańskiej federacji. Komitet podtrzymał bowiem decyzję o karze zawieszenia na jedno spotkanie za czerwoną kartkę, która otrzymał za drugą żółtą w 87. minucie środowego rewanżowego spotkania 1/4 Copa del Rey. Ponadto Ramos ma wpłacić karę finansową w wysokości 600 euro. Hiszpan wylał swoje żale za pomocą popularnego ostatnimi czasy portalu społecznościowego Twitter.
"Decyzja Komitetu jest fatalna i nie zgadzam się z nią. Każdy może popełnić błąd, a powtórka wideo wyraźnie pokazuje, że moje wejście nie zasługiwało na żółtą kartkę, a w szczególności czerwoną. Takie rzeczy dzieją się tylko tutaj. Co mogę poradzić?!" napisał obrońca reprezentacji Hiszpanii i Realu Madryt.
Obrońca Królewskich pierwszą żółtą kartkę w środowym El Clásico obejrzał za dyskusję i krytykowanie decyzji arbitra, natomiast pan Fernando Teixeira Vitienes pokazał Ramosowi drugą żółta kartkę za faul na Sergio Busquetsie.
Komentarze (25)