Barcelona jest najlepszym zespołem na świecie, a może i w całej historii. Spektakularne wyniki osiągane przez drużynę Pepa Guardioli nie byłyby jednak możliwe, gdyby nie człowiek, który nie przegrał od 54 meczów. O kim mowa? Carles Puyol, który w wieku 33 lat jest w szczytowej formie.
Ostatni przegrany mecz Barcelony z Puyolem w składzie miał miejsce w pierwszym półfinale Ligi Mistrzów z Interem Mediolan, 20 kwietnia 2010 roku. Włosi na własnym boisku wygrali 3:1. Od tego czasu Puyi zwyciężał 43 razy, 11 meczów rermisując. Nie zaznał smaku porażki w bordowo-granataowym trykocie od ponad 21 miesięcy! To wręcz barbarzyńskie statystyki kapitana, który dla swojego zespołu jest prawdziwym talizmanem.
Od feralnego meczu z Ineterem, Barça przegrała siedem spotkań. Trzy w lidze (Hercules, Real Sociedad i Getafe), dwa w Copa del Rey (Betis i Real Madryt), jeden w Lidze Mistrzów (Arsenal) i jeden w Superpucharze Hiszpanii (Sevilla). W żadnym jednak nie wystąpił Carles Puyol, który ostatnimi czasy często pauzował z powodu kontuzji. Wrócił i z miejsca stał się filarem defensywy Mistrzów Hiszpanii.
W swoim ostatnim spotkaniu, z Valencią, Kapitan ponownie pokazał klasę. Strzelił bezcenną bramkę i zachwycił publiczność niesamowitą indywidualną akcją, którą przypominamy poniżej:
Komentarze (56)