Sandro Rosell prezydent FC Barcelony z okazji podpisania porozumienia z organizacją Czerwonego Krzyża, skomentował obecną kondycję klubu.
Porozumienie dotyczy nowego projektu społecznego T'acompanyem (Jesteśmy z Tobą/Towarzyszymy Ci), który ma na celu polepszenie dostępu do stadionu Camp Nou dla osób niepełnosprawnych. Wraz z prezydentem, na konferencji pojawili się także wiceprezydent Jordi Cardoner i prezydent Czerwonego Krzyża w Katalonii, Josep Marquès.
Prezydent Rosell zapewnił, że "Barça jako klub cieszy się żelaznym zdrowiem. Kolektywnie, społecznie, sportowo i ekonomicznie z dnia na dzień jest coraz lepiej". Nie chciał absolutnie komentować ostatnich polemicznych decyzji sędziowskich. Wolał skoncentrować się na głównym temacie spotkania: "Dzisiaj jest czas, aby rozmawiać o Czerwonym Krzyżu, o naszych sympatykach, którzy mają problem z poruszaniem się, a nie o innych sprawach".
Odnośnie krytyki jakiej ostatnio doświadczył, powiedział: "Dzięki Bogu mam się bardzo dobrze, ale nie ja jestem najważniejszy, tylko klub. A ten cieszy się żelaznym zdrowiem".
Na koniec, nawiązując do chłodnej pogody w Katalonii, dał radę wszystkim fanom: "Wszyscy, którzy wybieracie się na Camp Nou, bawicie się dobrze i przynieście koce".
Komentarze (17)