Jedną z wielu legend światowego sportu spacerujących po czerwonym dywanie podczas wręczania nagród Laureusa w Londynie był Ruud Gullit. Były holenderski piłkarz, zdobywca Złotej Piłki w 1987 roku, Mistrz Europy z reprezentacją Holandii (1988), zwycięzca Ligi Mistrzów z Milanem (1989 i 1990) mówił m.in o FC Barcelonie.
"Barça jest najlepszym zespołem na świecie. Uwielbiam ich oglądać. Są najlepsi, ponieważ mają najlepszych graczy. Nie mam na myśli tylko Messiego, są również Xavi, Iniesta, Puyol, Pique...". Z Gerardem, Gullit widział się podczas grudniowego meczu z NBA w Miami.
Gullit nie ma wątpliwości, iż: "Messi jest numerem jeden w światowym futbolu. To, co robi jest niesamowite. W klubowej piłce osiągnął już wszystko, a ma dopiero 24 lata! Uwielbiam go oglądać", mówi.
Ruud przyznał, iż jego idolem z dzieciństwa był Johan Cruyff, wielki piłkarz i były szkoleniowiec Ajaxu, Barcelony i reprezentacji Holandii: "Wiele wygrałem dzięki Cruyffowi. Podziwiałem go i starałem się jak najwięcej od niego nauczyć. Był geniuszem, zarówno jako piłkarz, ale także jako trener", mówi Holender, który w ostatnich latach prowadził m.in Los Angeles Galaxy i Terek Grozny. Obecnie pozostaje bezrobotny.
Zapytany o pierwszą rzecz jaka przychodzi na myśl o Cruyffie, odpowiada: "Moje pierwsze wspomnienie to bramka, którą zdobył przeciwko Brazylii na mundialu w 74", wyjawia legenda Milanu za czasów Arrigo Sacchiego.
Gullit ujawnił również swoje typy przed zbliżającym się Euro 2012: "Faworytem są Hiszpanie i Niemcy. Holandia? Mamy bardzo ciężką grupę z Portugalią, Niemcami i Danią."
Komentarze (12)