Barcelona - Valencia, 21:30 CET

Blazeq

19 lutego 2012, 04:28

131 komentarzy

Godziny dzielą nas już od kolejnego w tym sezonie pojedynku Barcelony z Valencią. Tym razem w ramach 24. kolejki ligowej, Katalończycy podejmą rywali na Camp Nou. O ile szanse na obronę mistrzowskiego tytułu zmalały do minimum już po porażce z Osasuną, o tyle ewentualna przegrana w dzisiejszym meczu odbierze złudzenia nawet największym z optymistów. Real bowiem swój mecz pewnie wygrał i w tej chwili strata Barcelony wynosi aż trzynaście punktów.

Nikt w klubie nie chce na razie głośno mówić o tym, że kwestia zdobycia tytułu mistrzowskiego została rozstrzygnięta. Nic zresztą dziwnego, bo walczyć zawsze trzeba do końca. Pytanie tylko, czy decyzje Pepa Guardioli aby na pewno idą w zgodzie z wszystkimi wypowiedziami. Tak ochocze korzystanie z młodych wychowanków na tym etapie rozgrywek ligowych musi budzić pewne wątpliwości. W meczu z Osasuną szansę dostał Sergi Roberto, choć jasne było, że z tak trudnym rywalem powinno się postawić raczej na doświadczenie. Jak będzie tym razem?

Znów posiłki z Barcelony B

Wszystko wskazuje na to, że Pep Guardiola ponownie może pokazać, jak wielkim zaufaniem darzy młodych zawodników rezerw Barcelony. W treningach przed meczem uczestniczyli bowiem Bartra, Muniesa i Montoya. Ta trójka obrońców, bez których formacja defensywna ekipy Eusebio wydaje się spustoszona, ma spore szanse na dłuższy występ w pojedynku z Valencią. W końcu jak wiemy – zabraknie tym razem zarówno Javiera Mascherano, jak Daniego Alvesa. Kolejne minuty może otrzymać także błyskotliwy Tello, który przychylność kibiców zdobył już jakiś czas temu.

Jeśli tak się faktycznie stanie i przynajmniej część z młodych wychowanków zagra od pierwszych minut, to będzie można już śmiało doszukiwać się pewnej dwuznaczności w zachowaniu Pepa. Trudno bowiem w takiej sytuacji uwierzyć w walkę o tytuł mistrzowski, którą przecież szkoleniowiec Barcelony zapowiada za każdym razem, gdy wychodzi naprzeciw dziennikarzy w przeddzień pojedynku. Tym razem rywal jest wystarczająco silny, by solidnie napsuć krwi każdej jedenastce możliwej do ustawienia. Wszelkie eksperymenty mogą się zatem źle skończyć.

Valencia na Camp Nou zwykła przegrywać

O ile braki kadrowe oraz wyniki Barcelony w tym sezonie wskazują, że wszelka pewność siebie powinna ustąpić miejsca ciężkiej pracy, o tyle historia najnowsza pojedynków z Valencią na Camp Nou  sugeruje, że faworyt jest tylko jeden. Ostatnie pięć gier to bowiem wygrane gospodarzy, przy czym rywale zdołali w tych meczach strzelić łącznie tylko jedną bramkę. W pamięci kibiców najbardziej utkwiło z pewnością pamiętne 6:0 z roku 2008, kiedy do bramki trafiali będący w dobrej formie Henry i Bojan:

Każda seria musi jednak dobiec końca, a jeśli spojrzymy jakie rozstrzygnięcia padały we wcześniejszych latach, to szacunek do rywala musi się pojawić: cztery kolejne pojedynki na Camp Nou i tylko cztery remisy. Dziś podobny rezultat będzie smakował jak porażka.

Ostatnie pojedynki z Valencią na Camp Nou:

08.02.2012: FC Barcelona  2:0  Valencia CF (Puchar Króla)
16.10.2010: FC Barcelona  2:1  Valencia CF (liga)
14.03.2010: FC Barcelona  3:0  Valencia CF (liga)
06.12.2008: FC Barcelona  4:0  Valencia CF (liga)
04.05.2008: FC Barcelona  6:0  Valencia CF (liga)
27.02.2008: FC Barcelona  1:1  Valencia CF (Puchar Króla)
24.09.2006: FC Barcelona  1:1  Valencia CF (liga)
21.09.2005: FC Barcelona  2:2  Valencia CF (liga)
18.12.2004: FC Barcelona  1:1  Valencia CF (liga)

Przede wszystkim uszanować widzów

Jeśli jednak nawet prawdą jest, że Pep Guardiola walki o tytuł mistrzowski już tak poważnie nie traktuje, to dziś Barcelona powinna walczyć o zwycięstwo do samego końca przynajmniej z jednego powodu – dla kibiców. Ten klub to wielka instytucja. Za każdym razem, gdy piłkarze przy dźwiękach hymnu wbiegają na murawę Camp Nou, na trybunach jest wiele osób właśnie spełniających swe marzenie – marzenie ujrzenia wielkiej Dumy Katalonii w akcji. Nie można o tym zapominać i właśnie dla nich zawodnicy powinni pokazać dużo większe zaangażowanie. Nie ma miejsca na półśrodki, trzeba zagrać na sto procent, przedłużyć nadzieję na obronę tytułu oraz dać kibicom tę radość, na którą zasługują. Oby tak właśnie się stało!

Typy FCBarca.com

Redaktor: Typowany wnik:
Gilu: 1:1
Rozwad: 3:1
Gołąbka: 2:0
Makaj: 3:0
Thuglife: 4:0

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (131)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze