Po przegranych ligowych Gran Derbi, Barcelona Regal miała dzisiaj odegrać się na swoim odwiecznym rywalu z Madrytu. Niestety, tak się nie stało i podopieczni Xaviego Pascuala, będąc wyraźnie gorszym zespołem, ulegli Królewskim 74:91.
Blaugrana już od samego początku spotkania musiała gonić wynik, gdyż to rywale na samym początku wyszli szybko na prowadzenie 5:0. Barça od razu ruszyła do odrabiania strat, ale Merengues za każdym razem skutecznie odpowiadali na celne rzuty Regal i pierwsza kwarta zakończyła się wynikiem 17:22. W drugiej kwarcie obraz spotkania nie zmienił się, ale pogorszyła się skuteczność zawodników Xaviego Pascuala, dzięki czemu Real powiększył swoją przewagę na koniec pierwszej połowy do dziewięciu punktów (33:42).
W drugiej połowie nastąpiło małe przełamanie w grze Barcelony i w ósmej minucie trzeciej kwarty udało się zniwelować stratę do jednego punkta (51:52). Zawodnicy Królewskich nie dawali jednak za wygraną i szybko odpowiedzieli sześcioma punktami z rzędu, a świetnie grający w tym spotkaniu gracz Realu Llull w ostatnich sekundach kwarty dołożył trafienie "za trzy" i powiększył przewagę do ośmiu punktów (56:64).
Końcówka trzeciej kwarty była przełomowym momentem spotkania, ale niestety nie na korzyść Barcelony. Gracze Realu byli w tym spotkaniu doskonali pod każdym względem, a drużyna Xaviego Pascuala zawodziła dzisiaj nie tylko pod względem skuteczności, ale także grą w defensywie. W ostatniej kwarcie zawodnicy Dumy Katalonii byli już wyraźnie pogodzeni z porażką, a Real kontynuował swój popis zwyciężąjąc w całym spotkaniu 91:74.
Na pocieszenie można jedynie dodać, że w spotkaniu o minipuchar, w którym zmierzyli się młodzi koszykarze Barcelony i Realu, Blaugrana triumfowała 83:78.
Barça Regal - Real Madryt 74:91
Barça Regal (17+16+23+18): Huertas (2), Mickeal (10), Eidson (5), Lorbek (15), Ndong (19) (pierwsza piątka), Sada, Vázquez (2), Navarro (16), Wallace, Ingles, Rabaseda (5).
Reeal Madryt (22+20+23+26): Llull (23), Suárez (9), Singler (4), Mirotic (9), Tomic (2) (pierwsza piątka), Begic (10), Carroll (22), Pocius (6), Reyes (2), Sergio Rodríguez (2), Velickovic (2), Sanz.
Komentarze (13)