Obecny tydzień jest dopiero pierwszym, w którym podopieczni Pepa Guardioli mają siedem dni przerwy. Tradycyjnie już oznacza to zwycięstwo Dumy Katalonii.
To pierwszy raz w obecnym sezonie, gdy Barcelona ma pełny tydzień na przygotowanie się do kolejnego ligowego starcia. Piłkarze rozegrali do tej pory 43 spotkania bez całotygodniowej przerwy, jaka ma miejsce właśnie w teraz. W ostatnich dziesięciu spotkaniach po takiej przerwie zawodnicy FC Barcelony wygrali ich aż 8, pozostałe 2 potyczki zakończyły się remisem.
5 zwycięstw i remis w ostatnim sezonie
Zespół miał w tamtym sezonie sześć takich okresów, w których mógł się skupić na przygowaniu do kolejnego meczu przez cały tydzień i prawie zawsze kończyło się to bardzo pozytywnie. Pierwsza taka przerwa poskutkowała wysokim zwycięstwem nad Almerią (8:0), następnym spotkaniem była potyczka z rywalem zza miedzy - Espanyolem (5:1). Później spotkanie z Mallorcą (3:0), Getafe (2:1) i ostatni mecz przed finałem na Wembley z Málagą (3:1). Jedyną potyczką, w którym piłkarze Pepa stracili punkty był mecz ze Sportingiem Gijón (1:1).
Ostatnia porażka z Atlético Madrid
Statystyki z dwóch ostatnich lat pokazują, że po siedmiodniowym przygotowaniu zespół Barçy może również przegrać. W sezonie 2009/10 zawodnicy po takich przerwach pokazali, że można na nich liczyć, wygrywając kolejno z Realem Valladolid (4:0), Valencią (3:0) i Racingiem (4:0) oraz remisując z Almerią (2:2). Ogólnie rzecz biorąc, piłkarze Guardioli nie przegrali spotkania po całotygodniowym przygotowaniu od 14 lutego 2010 roku. Drużyna ze stolicy Katalonii mierzyła się wtedy właśnie z Atlético Madrid i uległa rywalowi z Madrytu 1:2. Jak jednak dobrze pamiętamy, zespół Barcelony w tamtym sezonie zdobył aż 99 punktów i pozostał na fotelu mstrza Hiszpanii.
Komentarze (13)