Podczas wtorkowego wywiadu, Diego Armando Maradona stwierdził, że "Valdés jest słaby, ale ma przed sobą świetnych kolegów, dlatego wydaje się dobry." Słowa Argentyńczyka wywołały niemałe poruszenie w futbolowym światku. W obronie portero FC Barcelony stanął Jose Luis Chilavert.
Jeden z najlepszych bramkarzy w historii futbolu nie przebierał w słowach. "Powiedzcie Valdésowi, by nie zwracał uwagi na takie słowa, Maradona nie ma pojęcia o futbolu. Valdés jest najlepszy na świecie", rozpoczął były bramkarz reprezentacji Paragwaju.
"Victor według mnie jest najlepszy na śwecie. Jego umiejętność organizacji gry, kierowania zespołem ze swojej pozycji jest godna pochwały. Maradona nie ma pojęcia o piłce. Zdanie piłkarzy zawsze ma duże znaczenie, ale Maradona powinien zażyć odpowiednich leków. Zrobił piłce wiele złego, źle mówił nawet o papieżu Janie Pawle II, dlatego teraz przebywa na emigracji w Zjednoczonych Emiratach Arabskich", mówi w wywiadzie dla programu Mas Esports dla Com Ràdio
Chilavert wypowiedział się również o szkoleniowcu Barcelony, Pepie Guardioli i jego przyszłości: "Chciałbym żeby Pep pozostał w Barcelonie. Lubię oglądać ich grę, nie przegapiłem żadnego ich meczu. Guardiola już przeszedł do historii jako jeden z najlepszych trenerów na świecie, z każdego swojego piłkarza potrafi wykrzesać najlepsze cechy. Co, jeśli nie przedłuży umowy? Marcelo Bielsa powinien trafić do Barcelony, ma ku temu wszelkie warunki. To wielki trener."
Słowa pochwały dostał także Messi: "Messi jest najlepszy, jest lepszy niż był Maradona. W wieku Leo, Maradona nie wygrał nawet 1% tego, co już wygrał Messi. On dalej będzie się rozwijał. Jest najlepszy na świecie, nigdy nie przewidzisz jego ruchów, nie wiesz, co chce zrobić w danej chwili. Jest jak postać z playstation. Oglądanie Messiego i Barcelony to przywilej", zakończył.
Komentarze (71)