Dzięki wczorajszej wygranej z Atletico Madryt, strata Barcelony do prowadzącego w tabeli Realu Madryt nadal wynosi dziesięć punktów. Katalońscy dziennikarze i kibice Blaugrany nadal wierzą, iż uda się dogonić zespół ze stolicy.
Najlepsze: Dziesięć punktów przewagi Realu nie odzwierciedla różnicy pomiędzy Barceloną a Realem. Brak szczęścia, nieskuteczność i wiele pomyłek sędziowskich sprawiło, iż sytuacja w lidze wygląda, jak wygląda. Wciąż jest jednak nadzieja. Obrońca tytułu wygrał wczorajszy mecz na wyjeździe, zwyciężył z bardzo wymagającym rywalem. Messi i jego koledzy się nie poddają i do końca będą walczyć o obronę tytułu Mistrza Hiszpanii.
Najgorsze: Defensywa. Zwycięstwo na Vicente Calderón musi cieszyć, jednak defensywa katalońskiego zespołu znów zawiodła. Błąd obrońców wykorzystał Falcao, który po rzucie rożnym wyrównał wynik spotkania. Gdyby nie wspaniałe interwencje Victora Valdésa w końcówce pojedynku, strata do Realu wynosiłaby już trzynaście punktów. Po raz kolejny zagrał wielkie spotkanie i uchronił swój zespół przed porażką, ale słaba postawa bloku defensywnego to nie jest powód do radości.
Komentarze (29)