Liczby nie kłamią. Czasy gdy Gerard Pique był jednym z zawodników, którzy mają pewne miejsce w składzie dawno minęły. Statystyki pokazują, iż coraz częściej 25-letni defensor zaczyna mecz na ławce rezerwowych, bądź jest zmieniany w trakcie spotkania. W ostatnim meczu Ligi Mistrzów z Bayerem Leverkusen nie znalazł się nawet w składzie meczowym.
We wszystkich 44 spotkaniach z obecnego sezonu, Pique w pierwszym składzie rozpoczał zaledwie 21, co daje równowartość 47,7%. Tylko w 7 meczach ligowych (Malaga, Saragossa, Getafe, Real, Rayo, Espanyol, Valencia) Gerard zagrał od pierwszej do ostatniej minuty. W Champions League 90 minut na boisku spędził tylko w spotkaniu z Viktorią Pilzno.
Kataloński obrońca regularnie gra za to w Pucharze Króla. Wystąpił w 7 pojedynkach Copa del Rey (L'Hospitalet, Osasuna x2, Real x2, Valencia x2), we wszystkich zagrał w pełnym wymiarze czasowym. W Superpucharze Hiszpanii wystąpił w obu starciach z Realem Madryt, jednak tylko w rewanżu zagrał od początku do końca meczu.
Warto jednak zauważyć, iż Piqué dwa razy puazował z powodu kontuzji. Najpierw w okresie 20.08.2011 do 19.09.2011 (uraz łydki) i później od 16.10.2011 do 31.10.2011 (uraz uda).
Komentarze (54)