Po każdym meczu FC Barcelony dziennikarze katalońskiego Sportu wybierają największy pozytyw i negatyw spotkania.
Najlepsze: trzy punkty po ciężkim meczu
Piłkarze FC Barcelony pokazali wczoraj charakter. W trudnym momencie spotkania nie załamali się, ale konsekwentnie dążyli do celu, który ostatecznie udało im się zrealizować. Barça potrafiła przeciwstawić się szczelnej obronie Sportingu oraz kontrowersyjnym decyzjom pana Velasco Carballo.
Tutaj należy również napisać o kapitalnej postawie Andrésa Iniesty, który był nie do zatrzymania. Świadczą o tym bramka i asysta, ale równiez niezliczone rajdy i wygrane pojedynki z piłkarzami gości. Bez wątpienia godna uwagi jest również bramka Keity, która nie dość że była przecudnej urody, to jeszcze miała ogromną wagę.
Najgorsze: Bez wątpienia kontuzja Alexisa
Chilijczyk ma w tym sezonie pecha - to już jego trzeci uraz! Po kontuzji uda i barku dochodzi uraz pachwiny. Plaga kontuzji nie opuszcza zatem Barcelony, ale dalej zbiera swoje żniwa na Camp Nou. Na szczęście rokowania lekarzy nie są najgorsze i były gracz Udinese powinien wrócić do gry za dwa tygodnie.
Komentarze (31)