Antonio Cuccitini - dziadek Messiego wyznał w wywiadzie dla radia Mitre, że mają w rodzinie materiał na kolejnego cracka. Chodzi o trzynastoletniego chłopca, który ma na imię Bruno. Jest on bratem Maximiliana i Emanuela Biancuccich.
"Mam dwóch wnuków, którzy grają w Paragwaju (Maxi Biancucchi, kuzyn Messiego, zawodnik Olimpii) oraz Emanuel (z klubu Independiente de Campo Grande, byłby zawodnik hiszpańskiego klubu Girona). Ale jest jeszcze jeden chłopiec, który ma trzynaście lat i gdybyście państwo zobaczyli jak on gra…Gra jak Lionel" – powiedział dziadek Messiego.
Bruno, w przeciwieństwie do Leo, jest prawonożny. Aktualnie gra w młodszych ligach w Renato Cesarini w Rosario. Jest to klub słynący w Argentynie jako kuźnia talentów.
Antonio nie wierzy jednak, że Bruno pójdzie w ślady zawodnika Azulgrany, który opuścił Argentynę w wieku trzynastu lat. "On się boi, że spotka go to, co Leo, że będzie musiał wyjechać do Europy. A on jest bardzo zżyty ze swoją matką".
Maxi, brat Bruno i zawodnik Olimpii, zgadza się z opinią swojego dziadka, choć woli nie wywierać presji na swoim bracie: "Mały Bruno gra bardzo dobrze i może zajść bardzo daleko. Ale nie wiem, czy osiągnie poziom Lio" – powiedział dla argentyńskiego dziennika Muy.
Dla odmiany, jeden z trenerów Bruno w Renato Cesarini, Roberto Ramírez nie unika porównań między dwoma kuzynami: "Mają ten sam styl gry i przyspieszenie, chociaż Bruno to odmienny zawodnik".
Komentarze (30)