Podczas wczorajszej konferencji prasowej José Mourinho podjął temat FC Barcelony, gdzie niezbyt przychylnie mówił zarówno o katalońskim Klubie jak i jego pracownikach. Pep Guardiola nie pozostał obojętny na słowa Portugalczyka, co pokazuje dzisiejsza konferencja z udziałem Mistera.
„Myślę, że każdy zrozumiał, co i kogo miał na myśli Mourinho. Mówił o mnie, szkoda, że nie potrafił wymówić nazwiska, ale może zrobi to następnym razem. Jedyne w czym jesteśmy do siebie podobni, to chęć ciągłego wygrywania, nic więcej. Nigdy nie chciałem ustawiać się na wysokości Mourinho w innych aspektach. Jeśli poza chęcią ciągłych zwycięstw jesteśmy do siebie podobni w czymkolwiek, muszę zastanowić się nad samym sobą, muszę przemyśleć, co robię źle, ponieważ nie chcę osiągać jego poziomu. Obaj chcemy zwyciężać, ale bardzo się różnimy. W archiwach jest wiele słów, obrazów, które są warte miliony. Istnieje tysiące konferencji prasowych do których macie wgląd, możecie zobaczyć, jaka jest różnica między nami. To są czyste dowody. Ja nie chcę zawstydzać mojego Klubu i naszych kibiców. Być może nie zawsze jestem taki, jakbyście chcieli, ale staram się robić wszystko byście nie musieli się za mnie wstydzić. Ani na konferencjach prasowych, ani nigdzie indziej", powiedział Guardiola.
Mister odniósł się również do zamieszania, jakie pojawiło się wokół sędziów: „Godall, podobnie jak Rosell i Perez wiedzą, że wygrywaliśmy dlatego, że w grę wkładaliśmy wielki wysiłek. To bardzo złe futbolu, tacy piłkarze jak Messi czy Cristiano nie zasługują na to, by więcej mówić o pomyłkach i wpływie arbitrów aniżeli o samych zawodnikach. Wygrywasz, bo jesteś lepszy, a nie dlatego, że jesteś przyjacielem Villara. Jeśli wygrywaliśmy, to byliśmy znacznie lepsi od innych. Jeśli teraz Madryt ma 10 punktów przewagi, to dlatego, że był lepszy, wygrywał, my nie. Dogonienie Realu będzie bardzo trudne."
„Jeśli wzajemne stosunki klubów będą zależne od RFEF to coś jest nie tak, sędziowie będą mieli poważny problem. Wszystkie kluby muszą być podległe Federacji. Pamiętajmy, że futbol w największej mierze zależy od piłkarzy. Przez cztery lata wysłuchiwaliśmy, że sędziowie nam pomagają, zawsze o coś nas podejrzewano. Zdobyliśmy tak wiele, bo mamy wspaniałych zawodników. Wygraliśmy 13 z 16 tytułów, to wszystko zasługa piłkarzy."
„Real zasłużył na prowadzenie w tabeli. Rozumiem, że obecna sytuacja nie jest dla sędziów łatwa, są pod dużą presją. Myślę, że prezydent RFEF powinien zająć stanowisko w tej sprawie i zakończyć tę dyskusję."
Na temat Cadena COPE powiedział: „Byłoby miło, gdyby to wszystko nie trwało tak długo, gdyby od razu przyznali, że kłamali. Szkoda, że nie przyznali się wcześniej..."
Komentarze (680)