FC Barcelona znajduje się w ostatnim czasie w wyśmienitej formie i jest to najlepszy okres w bieżącym sezonie. Postawa Barçy to nie tylko świetna gra, ale także wyniki. Od kiedy 11 lutego Blaugrana przegrała na wyjeździe z Osasuną 2:3, nie odniosła żadnej porażki.
Passa obejmuje pięć spotkań ligowych i dwa rozegrane w ramach Ligi Mistrzów. Po przegranej w Pampelunie Barcelona miała już 10 punktów straty do Realu Madryt, ale zareagowała w sposób fenomenalny. W kilka dni po powrocie ze stolicy Nawarry Katalończycy pokonali w Niemczech Bayer Leverkusen 3:1 i roznieśli na Camp Nou Valencię aż 5:1.
W kolejnej kolejce Primera División Barça długo męczyła się na Estadio Vicente Calderón, ale ostatecznie pokonała Atlético 2:1. Kolejnym meczem była rywalizacja ze Sportingiem Gijón. Po tym jak z boiska wyrzucony został Gerard Piqué, a Asturyjczycy wyrównali, Blaugrana skupiła się na zdobyciu trzech punktów i wygrała 3:1. W Lidze Mistrzów Katalończycy pewnie wyeliminowali Bayer gromiąc „Aptekarzy” 7:1 – pięć goli strzelił wówczas Leo Messi. W ostatnich dwóch spotkaniach podopieczni Pepa Guardioli wygrywali na wyjazdach po 2:0 z Racingiem Santander i Sevillą FC.
Cztery z tych siedmiu spotkań Barcelona wygrywała na wyjeździe (w Lidze Mistrzów z Bayerem oraz w Primera División z Atlético, Racingiem i Sevillą) i tym samym wyrównała rekord zwycięstw z rzędu na wyjeździe z tego sezonu (BATE Borysów, Sporting Gijón, Granada i Viktoria Pilzno). Tamtą serię zakończył remis z Athletikiem Bilbao na San Mamés.
Kolejnym imponującym osiągnięciem jest bilans bramkowy z ostatnich siedmiu meczów. Barça zdobyła aż 24 bramki i straciła zaledwie 4. Głównie dzięki fenomenalnej dyspozycji Leo Messiego. W ciągu ostatniego miesiąca Argentyńczyk strzelił 17 goli, wliczając w to hattrick zdobyty w meczu kadry Albicelestes.
Świetna passa Blaugrany jest również w dużej mierze dziełem Andrésa Iniesty. Hiszpan jest w bardzo wysokiej formie i jest prawdziwym skarbem dla swojego zespołu. Urodzony we Fuentealbilli zawodnik ma na swoim koncie 50 meczów bez porażki z rzędu w La Liga, czym wyrównał rekord Emilio Butragueño. Wychowanek Barçy odniósł 42 zwycięstwa i zaliczył 8 remisów. Po raz ostatni przegrał w ramach Primera División 11 września 2010 roku. Wówczas Katalończycy na wyjeździe ulegli Hérculésowi 0:2.
Komentarze (31)