Argentyńczyk wciąż bije rekordy. Tym razem pobił rekord swój i Brazylijczyka Ronaldo, jeśli chodzi o liczbę goli w jednym sezonie ligowym w barwach Barcelony. Trafienie w meczu z Mallorką było jego trzydziestym piątym podczas trwających rozrywek w lidze.
Argentyńczyk zrównał się ponadto z Cocu pod względem liczby występów w spotkaniach ligowych, których ma teraz dwieście pięć.
Messi po raz kolejny był decydujący. W meczu z Mallorką otworzył wynik spotkania i poprowadził swój zespół do cennego zwycięstwa. Jednak jego bramka znaczy jeszcze więcej. Było to bowiem trzydzieste piąte trafienie w lidze, a oznacza to, że pobił dotychczasowy rekord należący do niego samego (2009/10) i Ronaldo (1996/97), który wynosił trzydzieści cztery gole.
Najlepszy strzelec w lidze legitymuje się morderczymi liczbami. W ośmiu kolejnych spotkaniach Messi strzelał bramkę, w lidze pokonywał bramkarzy w pięciu kolejnych meczach. We wszystkich tych spotkaniach La Pulga zdobył osiemnaście goli, a jego osobisty rekord dalej jest śrubowany. Trafienie z Mallorką było jego pięćdziesiątym piątym w sezonie.
Wyrównane osiągnięcie Cocu
Gdyby tego było mało, filigranowy Argentyńczyk meczem na Balearach rozegrał swój mecz numer dwieście pięć w lidze, zrównując się tym samym z Phillipem Cocu. Tak więc już w najbliższym meczu Messi może pobić osiągniecie Holendra i stać się obcokrajowcem, który w barwach Barçy rozegrał największą liczbę spotkań. Warto wspomnieć, iż Leo pobił Holendra w innej klasyfikacji – w grudniu stał się obcokrajowcem, który we wszystkich rozgrywkach zagrał najwięcej meczów.
Komentarze (31)