Po wczorajszym treningu Barcelony na stadionie San Siro, Pep Guardiola i Sandro Rosell odbyli krótką rozmowę.
Rzadko się zdarza, by fotoreporterzy mogli uchwycić taką chwilę. Jeśli obaj panowie ze sobą rozmawiają, robią to raczej w odosobnieniu, negocjując kolejny punkt kontraktu bądź rozwiązując konkretny problem. Wczoraj było jednak inaczej.
Po zajęciach zrelaksowani Guardiola i Rosell ucięli sobie krótką pogawędkę. Rozmawiali w obecności kilku osób, między innymi szefa działu komunikacji, Xaviera Martína. Trening miał na celu przygotowanie drużyny do dzisiejszego starcia z AC Milanem. Prezydent klubu przebywał na murawie i po szkoleniu rozmawiał z Guardiolą około dziesięciu minut.
W tym miejscu pojawia się pytanie: czy Pep Guardiola dał prezydentowi jakąś wskazówkę odnośnie jego przyszłości? Na to pytanie niestety nie znamy odpowiedzi – znają ją jedynie ci, którzy przebywali wczoraj na murawie San Siro. Pewne jest natomiast, że pomimo tego, co myślą niektórzy, relacje pomiędzy prezydentem i trenerem są całkiem normalne i tego typu spotkania, choć rzadkie, są czymś zupełne naturalnym.
Komentarze (16)