W sobotnim spotkaniu jednym z bohaterów był bramkarz FC Barcelony - Víctor Valdés, który obronił rzut karny. To była jego ósma obroniona jedenastka w rozgrywkach ligowych.
W sobotnim spotkaniu po faulu bramkarza Barcelony arbiter podyktował rzut karny. Jednak Víctor zdołał naprawić swój błąd i nie pozwolił Carlosowi Arandzie cieszyć się ze zdobycia bramki. Był to ósmy obroniony rzut karny w całej karierze Hiszpana w Primera Division.
Ostatnia obroniona jedenastka miała miejsce w meczu przeciwko Racingowi Santander 29 sierpnia 2010 roku. Jednak pomimo zatrzymania strzału Arandy, Víctor już 6 minut później musiał wyciągać piłkę z siatki, gdyż ten sam zawodnik zdobył bardzo szczęśliwą bramkę. Obrona Barcelony źle zastawiła pułapkę ofsajdową, dzięki czemu Aranda znalazł się w sytuacji sam na sam z Valdésem i mimo iż pierwsze uderzenie trafiło wprost w golkipera Barcelony, to na nieszczęście zespołu ze stolicy Katalonii, piłka odbita od Hiszpana wylądowała na głowie Arandy, który tym samym dał prowadzenie swojej drużynie.
Komentarze (55)