Piłkarze Levante mieli wiele zastrzeżeń do pracy sędziego Teixeiry Vitienesa i postawy Pepa Guardioli, który ich zdaniem wywierał dużą presję na sędziach - pisze madrycki AS.
- Guardiola przez całe spotkanie wywierał presję na arbitrze - powiedział Valdo, tłumacząc że szkoleniowiec Barçy ciągle komentował decyzje sędziego głównego, protestując w stronę arbitra technicznego meczu.
- Jestem zły, nie było żadnego karnego. To jest jednak ta przewaga, jakią posiadają wielcy - dodał dla Telemadrid.
Komentarze (85)