Po wczorajszym wyeliminowaniu FC Barcelony, Chelsea Londyn zostało pierwszym finalistą Ligi Mistrzów. Dziś rozegrano drugi mecz półfinałowy z którego zwycięsko wyszedł Bayern Monachium i to wicemistrz Niemiec zmierzy się z The Blues w połowie maja na Allianz Arena.
Dzisiejsze spotkanie wygrali piłkarze Realu Madryt, którzy pokonali Bawarczyków 2:1. Prowadzenie dla Los Blancos w 6. minucie z rzutu karnego uzyskał Cristiano Ronaldo. Portugalczyk dokładnie osiem minut później podwyższył wynik pojedynku na 2:0 wykorzystując dokładnie dogranie Mesuta Ozila. Bayern odpowiedział w 27. minucie, kiedy to rzut karny skutecznie wyegzekwował Arjen Robben.
Mecz na Estadio Santiago Bernabéu toczył się w bardzo szybkim tempie, zarówno jeden jak i drugi zespół miał okazje do strzelenia kolejnych bramek. Do końca regulaminowanego czasu gry, wynik nie uległ zmieni i arbiter zarządził dogrywkę. Ta również nie przyniosła roztrzygnięcia i o tym, kto zagra w finale zdecydowały rzuty karne.
Jedenastki lepiej wykonywali piłkarze gości, którzy zwyciężyli 3:1. Karne w Bayernie zmarnowali Philip Lahm i Toni Kroos, z piłkarzy José Mourinho pudłowali Cristiano, Ronaldo, Kaka i Sergio Ramos.
Sensacja stała się faktem. Według bukmacherów zarówno Barcelona jak i Real Madryt byli murowanymi faworytami do awansu do wielkiego finału. Futbol bywa nieprzewidywalny, na Allianz Arena zamiast dwóch drużyn hiszpańskich zmierzą się skazywani na pożarcie Chelsea Londyn i Bayern Monachium.
Komentarze (352)