Na wczorajszym spotkaniu Pepa Guardioli i Sandro Rosella, prezydent zaoferował obecnemu trenerowi pełną swobodę w podejmowaniu decyzji sportowych. Wręczył mu także "czek in blanco", dając mu w ten sposób dowód swojego pełnego zaufania.
Guardiola otrzymał nie tylko całkowitą wolność odnośnie decyzji personalnych dotyczących sprzedaży i zakupów zawodników, ale także będzie miał możliwość sporządzenia umowy według własnych warunków. Gest ten ma jeszcze raz potwierdzić, że klub chce, by pozostał na zajmowanym stanowisku.
Propozycja Sandro, złożona w obecności dyrektora sportowego Andoniego Zubizarrety i wiceprezesa ds. sportowych Josépa Marii Bartomeu, gwarantuje Guardioli pełną dowolność w podejmowaniu decyzji sportowych dotyczących zespołu. Według rozłgłośni Ona FM, Pep chce zakończyć pracę na stanowisku trenera Barçy, żadne inne źródła nie potwierdziły jednak na razie tej informacji.
Argumentami przemawiającymi za jego pozostaniem jest z pewnością znakomita postawa drużyny w trzech poprzednich latach i zaplanowanie najbliższego presezonu w Europie, a co za tym idzie, rezygnacja z dalekich tournee, które zespół poprzednio regularnie odbywał co roku. Nie bez znaczenia jest również wsparcie kibiców, mimo przegranego półfinału Ligi Mistrzów z Chelsea.
Istnieją jednak również powody, dla których Guardiola może odejść. Wśród nich wymienia się "zmęczenie materiału", presję, a także konieczność podjęcia trudnych decyzji dotyczących zmian w składzie drużyny.
Komentarze (114)