Poniżej kilka odpowiedzi Pepa Guardioli na pytania zadane przez dziennikarzy na dzisiejszej konferencji prasowej.
- Chciałem po prostu jak najlepiej wypełnić rolę trenera. Odchodzę w poczuciu dobrze wykonanej pracy. Nie porzuciłem niczego, czego mnie tutaj nauczono, gdy dorastałem. Jestem w spokoju ze samym sobą. Jestem zadowolony z tego, czego dokonałem.
- Prędzej czy później podejmę pracę trenera, ale na razie nie mam na to ochoty. Teraz chcę skupić się na innych aspektach, w życiu są również inne rzeczy niż futbol.
- Sądzę, że klub podjął słuszną decyzję jeśli chodzi o Tito. Podziwiam go za całą pomoc, jaką mi zaoferował. Piłkarze go znają i czuję, że da drużynie to, czego ja już nie byłem w stanie jej zaoferować.
- Swojej decyzji nie mogłem podjąć w oparciu o rezultat. To nie jest coś, co przychodzi z dnia na dzień. Żałuję, że straciłem ten zapał. Moja głowa dała mi do zrozumienia, że to ostatni sezon.
- Reakcja zespołu? Trenowali naprawdę ciężko i to jest bardzo dobry znak. Żałoba potrwa jedną noc, ale mając Tito, są w dobrych rękach. Jestem pewien, że z takim trenerem znów będą walczyć o wszystko.
- Co najważniejsze, gdy zapytali mnie o zdanie, odpowiedź była oczywista. Zapytałem Tito, czy jest gotowy. Powiedziałem: "Jeśli czujesz się na siłach, bierz tę robotę. To wyjątkowa okazja, którą daje ci Barça. Każdy trener na świecie o tym marzy". Decyzję podjął Zubi, a zatwierdził ja zarząd - ja tylko wyraziłem swoją opinię. Nie mam żadnych wątpliwości jeśli chodzi o Tito. Pracowałem z nim pięć lat i wiem, że ma odpowiednie umiejętności.
- Jestem wdzięczny tym obu zarządom, które umożliwiły mi pracę w klubie. Rodzina nie miała wpływu na moją decyzję. Moja partnerka zna to życie z czasów, gdy byłem jeszcze piłkarzem, a moje dzieci są jeszcze bardzo małe. To decyzja, która została zaakceptowana, ale podjęta została przeze mnie.
- Prezydent przedstawił mi dobrą ofertę, ale muszę na jakiś czas odpocząć od świata futbolu, aby ponownie odnależć radość. Potrzebuję czasu. Dla osoby, która urodziła się 60 kilometrów od Camp Nou, nie ma większego wyzwania niż bycie trenerem Barcelony.
- Nie spotkałem się z Abramowiczem. Byłby to brak szacunku dla klubu.
Komentarze (148)