Od czasu, kiedy znalazł się w pierwszej drużynie pod skrzydłami Pepa Guardioli, z pewnością nie był to jego najlepszy rok.
W tym sezonie zawodnik wielokrotnie doznawał kontuzji: "To był dla mnie nieregularny rok, naznaczony kontuzjami. Ale mam wielką ochotę na grę, zdobywam pewność siebie na boisku. Wszyscy razem przygotowujemy się na finał Pucharu Króla, aby zdobyć to trofeum". Jego głównym celem jest teraz walka o miejsce w pierwszej drużynie na finał 25 maja przeciwko Athletic Bilbao: "Będę nadal pracował na 100%, aby zagrać w finale Pucharu Króla".
Zawodnik nie zapomina też o letnich mistrzostwach w Polsce i na Ukrainie, gdzie również bardzo chce wystąpić: "Byłoby wspaniale zagrać, ale będzie to skomplikowane. Jest wielu zawodników, którzy są w świetnej formie. Jeśli zostanę powołany, to będę bardzo szczęśliwy. To wyjątkowe marzenie".
Na pytanie o swoją przyszłość Pedro oznajmił: "Nie wiem co się stanie, mogą być jakieś zmiany w drużynie. Ja mam ochotę kontynuować swoją pracę i naukę właśnie tutaj, w tej drużynie, z tą publicznością".
Wdzięczny Guardioli
Pedro bardzo żałuje, że Guardiola odchodzi z Barcelony, ponieważ to właśnie on dał mu szansę na debiut w barwach Azulgrany. "Chcę mu podziękować za to, czego mnie nauczył i za to, że dał mi szansę, aby moje marzenie o grze w pierwszej drużynie się spełniło. Życzę mu wszystkiego, co najlepsze" – powiedział. Dodał, że wiadomość o odejściu trenera: "była bolesna. Nikt się tego nie spodziewał. Jednak jest to jego decyzja i trzeba to uszanować". Pedro i pozostali zawodnicy chcą wygrać Puchar Króla właśnie między innymi dla trenera. "Chcemy go zadedykować Guardioli, Abidalowi, Villi i Fontàsowi" – zdradził.
Odnośnie Tito Vilanovy, który zastąpi Pepa, podkreślił: "To wspaniała wiadomość. Jesteśmy razem z nim. Tito ma podobne podejście do gry. Wierzę, że będzie to miało dobry wpływ na drużynę".
Gratulacje dla Madrytu
Zawodnik wykorzystał sytuację, aby pogratulować Madrytowi zwycięstwa w lidze. Dodał, że podczas sezonu było: "wiele decyzji, które były krzywdzące, ale nie miało to wpływu na końcowy rezultat".
Podziw dla Messiego
Pedro podkreślił, że nie ma już słów, żeby opisać Messiego: "Definiowaliśmy go na tysiące sposobów. Każdego dnia gra z taką samą ochotą i ambicjami. To zaszczyt i przywilej mieć go w drużynie".
Komentarze (45)