Na spotkaniu z dziennikarzami po meczu z Espanyolem Pep Guardiola podziękował zarówno publiczności, jak i piłkarzom za piękne pożegnanie, które zgotowali mu wszyscy obecni na Camp Nou.
„Kiedy widzisz wypełniony po brzegi stadion, nie możesz zrobić wiele. Masz uczucie ogromnej satysfakcji. Jestem bardzo szczęśliwy i bardzo wdzięczny za ten czas w Barcelonie. Ten klub już na zawsze będzie w moim sercu” – powiedział Pep w sali prasowej.
Guardiola w bardzo ciepłych słowach wyraził się o swoich zawodnikach. „Zawsze będę nosił ich głęboko w sercu. Nie jest łatwo zostawiać taki zespół. Wszyscy zawodnicy pomogli mi stać się lepszym trenerem, również Leo Messi sprawił, że stałem się lepszy. Otrzymałem wiele miłości, oni wiedzą też, że bardzo ich kocham”.
Zapytany o celebrowanie czwartego gola, kiedy Messi i reszta zespołu podbiegła do trenera i każdy z osobna objął Mistera, Pep powiedział „Jestem bardzo zadowolony z takich właśnie szczegółów. Jestem szczęśliwy, tworząc wraz z nimi ten klub”.
Guardiola nie chciał wyjaśnić, co powiedzieli do niego poszczególni zawodnicy, a zwłaszcza argentyński crack podczas świętowania bramki. „Messi nie mówił dużo, ale strzelał bramki. Podziękowałem mu za to”.
Komentarze (54)