Przypadek Ceska Fàbregasa oraz Alexisa Sáncheza różni się od pozostałych zawodników FC Barcelony. Obaj bowiem dołączyli do katalońskiego Klubu podczas ubiegłorocznego, letniego okienka transferowego i właśnie kończą swój pierwszy sezon w drużynie Barçy.
Zarówno jeden, jak i drugi przez cały sezon byli kluczowymi graczami w talii Pepa Guardioli. Obaj dla Barçy strzelili po 14 bramek, co daje im drugie miejsce wśród najlepszych strzelców zespołu. Gdyby nie problemy z kontuzjami, byli gracze odpowiednio Arsenalu i Udinese byliby z pewnością jeszcze skuteczniejsi.
Pierwszy sezon obu zawodników trzeba zaliczyć do udanych i w przyszłość można spoglądać z optymizmem. W kolejnych rozgrywkach zarówno Cesc jak i Alexis będą jeszcze lepiej zgrani z resztą drużyny, co będzie zdecydowanym atutem ekipy Tito Vilanovy.
Kontuzje Fàbregasa nękały znacznie rzadziej, natomiast Sánchez kilkukrotnie zmagał się z urazami mięśniowymi, które łącznie wykluczyły go z gry na kilka tygodni.
Oba transfery są bardzo ciekawe z ekonomicznego punktu widzenia. Jak wiadomo w przypadku Ceska i Alexisa, znaczną część sumy transferu zawierały tzw. zmienne uzależnione od sukcesów piłkarzy. Po trzech latach ciągłych triumfów, w obecnych rozgrywkach Barcelonie nie udało się wygrać ani Ligi, ani Champions League, co pozwoli na zaoszczędzenie na obu piłkarzach.
Miejmy nadzieję, że sezon 2012/13 będzie jeszcze bardziej udanych dla Hiszpana i Chilijczyka.
Komentarze (28)