Guardiola decydował się na trzy różne bloki obronne w trzech meczach finałowych. Przyjrzyjmy się zatem bliżej zmianom w defensywie Dumy Katalonii, począwszy od meczu o Puchar Króla w 2009 roku!
Walencja 2009: Alves-Piqué-Touré-Puyol
Finał Copa del Rey na Estadio Mestalla. Z powodu kontuzji Rafaela Márqueza i Gabrela Milito oraz pauzy Érika Abidala, Pep Guardiola zdecydował się przesunąć Carlesa Puyola na lewą stronę obrony, a na jego miejsce w jej centralnej strefie postawić nominalnego defensywnego pomocnika, Yaya Touré, mającego tym razem wspierać Gerarda Piqué. Ustawienie to wyszło Barçie na dobre, mecz z Athletikiem Bilbao zakończył się bowiem pewnym zwycięstwem Blaugrany 4-1, a jedną z bramek, po pięknym rajdzie, zaliczył właśnie reprezentant Wybrzeża Kości Słoniowej.
Rzym 2009: Puyol-Piqué-Touré-Sylvinho
Finał Champions League na Estadio Olimpico. Półfinałowa rywalizacja z Chelsea Londyn kosztowała Mistera utratę Daniego Alvesa i Érika Abidala. Z powodu nieobecności kontuzjowanych znowu Rafy Márqueza i Gabiego Milito, szkoleniowiec z Santpedor zdecydował się po raz kolejny postawić na dwójkę Piqué-Touré w środku bloku obronnego i oflankować ich Puyolem po prawej stronie i Sylvinho po lewej. Mimo kłopotów w tyłach, i tym razem Barça nie dała szans rywalowi, pokonując Manchester United 2-0.
Londyn 2011: Alves-Piqué-Mascherano-Abidal
Finał Champions League na Wembley. Linia defensywy, która zawitała na Wyspy, ponownie nie była tą nominalną. Z powodu kontuzji kolana, w środku obrony zabrakło Carlesa Puyola, więc lukę po kapitanie Guardiola postanowił wypełnić Javierem Mascherano, który z czasem regularnie zaczął występować na pozycji stopera. Mniej problemów Pep miał z zestawieniem flanek - w stolicy Anglii zagrał tym razem zarówno Dani Alves, jak i powracający po chorobie Éric Abidal, którego obecność w pierwszej jedenastce została doceniona przez Puyiego. Przypomnijmy, że Hiszpan wręczył zmagającemu się wcześniej z nowotworem wątroby Francuzowi zdobyty w konfrontacji z Czerwonymi Diabłami Puchar Europy, by ten mógł uroczyście wznieść go w górę, celebrując tym samym wygraną (3-1) z rywalem, a także (a może przede wszystkim) z chorobą.
Przed Pepem jeszcze jeden finał w roli trenera Barcelony. 25 maja, na Vicente Calderón, Blaugrana zagra o Puchar Króla z Athletikiem Bilbao, jednak i tym razem Mister nie będzie mógł skorzystać z usług podstawowych zawodników linii obrony. Niezdolnych do gry Carlesa Puyola i Érika Abidala zastąpią inni. Guardiola ma do dyspozycji Alvesa, Piqué, Mascherano i Adriano z pierwszego składu oraz trójkę zawodników Barçy B: Montoyę, Bartrę i Muniesę. Jak zatem będzie wyglądał blok defensywny w meczu z podopiecznymi Marcelo Bielsy? Przekonamy się niebawem!
Komentarze (17)