Ostatni ligowy mecz Pepa Guardioli na trenerskiej ławce przypada na stadion Benito Villamarín w Sewilli. Co ciekawe jest to jedno z niewielu miejsc, gdzie Guardioli nie udało się jeszcze zwyciężyć. Podczas dwóch ostatnich wizyt padł remis i jedna porażka. W sobotę drużyna będzie miała trzecią szansę, aby się zrehabilitować i wygrać.
Strach, reakcja i remis
W 23 kolejce w sezonie 2008/09 Barça odwiedziła Betis po 22 spotkaniach bez przegranej. Gospodarze poważnie zagrozili tej wspaniałej passie, kiedy po 24 minutach prowadzili już 2:0. Jednak dwa gole Eto’o ocaliły honor Azulgrany. Drużyna zakończyła sezon z tripletem, a Betis spadł do drugiej ligi.
Porażka bez znaczenia
Ostatnia wizyta Barçy na terenie rywala nie była związana z meczem ligowym. W zeszłym sezonie pod wodzą Pepa Guardioli Barça spotkała się z Betisem w ćwierćfinałach Pucharu Króla. Eliminacje zostały praktycznie rozstrzygnięte, po tym jak na Camp Nou gospodarze wygrali 5:0. Jednak w meczu rewanżowym na terenie rywala w siódmej minucie Barça przegrywała już 2:0. Musiał pojawić się Leo Messi, aby uniknąć przykrej niespodzianki. Koniec końców Betis wygrał 3:1, ale to Barça zakwalifikowała się do półfinałów.
Komentarze (12)