Joan Laporta po raz kolejny krytykuje kierownictwo Barçy. Były prezydent klubu w wywiadzie radiowym dla katalońskiej audycji El Mati obwinia obecnego prezydenta Sandro Rosella o odejście z ławki trenerskiej Pepa Guardioli: "Guardiola miał być trenerem przez długie lata. Uważam, że nie stworzono mu odpowiednich warunków do pracy".
Laporta skomentował wybór Tito Vilanovy na przyszłego trenera jako wyraz "paniki" spowodowany tym, że: "nie zrobiono zbyt wiele dla Guardioli. Jesteśmy w miejscu zmiany cyklu. Guardiola nie odważył się zostać, bo nie miał wystarczająco dużego wsparcia ze strony zarządu"
Były prezydent Azulgrany podkreślił też, że jest gotowy, aby ponownie zasiąść za sterami klubu i wziąć udział w wyborach nawet, jeśli zostałyby one przyspieszone. Odnośnie powrotu Guardioli nie ma żadnych wątpliwości: "Może wrócić do pracy, którą kocha, bo sobie na to zasłużył. Nawet jako prezydent".
Komentarze (92)