Po środowym treningu na konferencji pojawił się Javier Mascherano, gdzie między innymi stwierdził, że zmiana trenera "jest najmniej traumatyczną zmianą ze wszystkich możliwych". Nie miał też wątpliwości co do tego, kto powinien zdobyć Złotą Piłkę.
Na konferencji, która odbyła się tuż po zajęciach zespołu, Mascherano mówił o nowym trenerze pierwszej drużyny: "Tito jest kontynuacją tego projektu. To jest najmniej traumatyczna zmiana ze wszystkich możliwych i to najlepsza rzecz, jaka mogła się przytrafić Barcelonie. Z jego stylem i zmianami, styl naszej drużyny nie ulegnie zmianie, a to najważniejsza rzecz dla Klubu".
Świetna przyszłość dla zespołu
Pomimo tego, że Argentyńczyk chciałby pozostania Pepa Guardioli na ławce trenerskiej, to obrońca wierzy, że Mister "zostawia zespół, który ma przed sobą świetną przyszłość, w składzie z doświadczonymi graczami, którzy mogą być przewodnikami dla młodych. Pep jest najbardziej wpływowym trenerem w mojej karierze. To jak patrzy na grę, to jak nami kieruje, to jak przeżywa każdy mecz, jak żyje tą pracą. Jest trenerem, który żyje piłką nożną 24 godziny na dobę", stwierdził.
Guardiola i Bielsa: "Oni nie zdradzą swojego sposobu myślenia"
Poproszony o porównanie Guardioli z Bielsą, czyli byłym selekcjonerem Argentyny, a obecnie trenerem Athleticu Bilbao, tłumaczył: "Myślę, że są bardzo podobni, zawsze szukają wygranej i starają się grać ładnie. Zawsze najpierw myślą o przeciwnikach, a później o sobie. Również żaden z nich nie zdradzi swojego sposobu myślenia, bez względu na ryzyko drużyny, nigdy nie zmienią swojej filozofii i nigdy nie zdradzą sposobu patrzenia na grę. Guardiola być może jest bliżej z zawodnikami. Z kolei Bielsa jest bardziej jak dyrektor. Pracowałem z nim 8 lat temu i on jest trenerem starającym się cały czas coś zmieniać, więc być może jest teraz inny", powiedział obrońca Dumy Katalonii.
Wygrana oczekiwana
"Wygrana w finale byłaby najlepsza z możliwych na pożegnanie Pepa. W Klubie takim jak ten, zawsze oczekuje się wygranej. To dziwne mieć tak dużo czasu do przygotowania do jednego meczu - jesteśmy bardziej przyzwyczajeni do gry co trzy, a kiedy masz 10, czy 12 dni przerwy to jest to odczuwalne. Jednak na tym etapie sezonu to dobre, że mamy taką dłuższą przerwę i mamy mnóstwo czasu na jak najlepsze przygotowanie się do finału", dodał.
Pochwała dla Messiego i Alvesa
Mascherano był również zachwycony z postawy swojego rodaka, Leo Messiego, który w jednym sezonie zdobył 72 bramki: "Zasługuje na Złotą Piłkę - on z każdym sezonem jest coraz lepszy". Odpowiedział też na wypowiedź Mourinho o nic nie wartych trafieniach Messiego: "W ubiegłym roku gole Cristiano miały znaczenie, a teraz 50 goli Messiego nie ma? Nagroda ta przyznana jest przez piłkarzy i dlatego jest sprawiedliwa. W interesie Realu jest dyskredytowanie osiągnięć Barcelony. Chciałbym też dodać, że gole Messiego dały nam trzy tytuły, a to dużo".
Były piłkarz Liverpoolu pochwalił również swojego kolegę z obrony, Daniego Alvesa: "Jest najlepszym prawym obrońcą świata, nie tylko ze względu na jego gole i asysty, ale również to w jaki sposób zaraża całą drużynę charakterem".
Zadowolony ze swojej sytuacji
Javier jest "bardzo zadowolony" ze swojej pozycji w Klubie i nie ma zamiaru się nigdzie przenosić: "Nie uważam, żę zasłużyłem sobie na nowy kontrakt czy coś innego. Jeśli będę miał szansę kontynuować tutaj grę albo podpisać nową umowę w przyszłości, będzie wspaniale". Zapytany o to, czy chciałby zostać kapitanem zespołu odparł: "Uważam, że mamy świetnych kapitanów, takich jakich powinniśmy mieć. Reprezentują nas godnie, we wszystkich płaszczyznach", zakończył.
Komentarze (21)