José Manuel Pinto powraca do zdrowia po urazie kostki i jest fizycznie oraz mentalnie gotowy do "trudnego i pięknego" finału Pucharu Króla przeciwko Athletic Bilbao. Bramkarz FC Barcelony, który z pewnością będzie główną postacią piątkowego finału, udzielił wywiadu dla oficjalnej strony Klubu.
Jak twoja kostka?
Czuję się świetnie. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, będę w optymalnej formie na finał.
Otrzymaliśmy niedawno złe wieści dotyczące kontuzji Alvesa i Puyola. Jednak ten zespół zawsze jest w stanie przezwyciężyć tego typu trudności. Dlaczego tak jest?
Takie małe niedogodności zawsze występują od początku do końca sezonu i to wielka szkoda, że niektórzy nasi koledzy z drużyny nie będą mogli zagrać z powodu urazów doznanych w ostatniej chwili. Jednak my musimy kontynuować naszą pracę, nawet jeśli powstają takie przeszkody, i wciąż iść naprzód.
Martín Montoya może otrzymać szanse gry przeciwko Athletic Club. Czy jest on już gotowy do gry w finale?
Każdy gracz, który dołącza do nas za pośrednictwem systemu szkolenia młodzieży, ze szkółki klubu, posiada wielkie umiejętności. Ci piłkarze dowodzą tego za każdym razem, kiedy pojawiają się na murawie. Oni nie odczuwają zmiany (po dołączeniu do pierwszego zespołu względem rezerw), ponieważ są bardzo dobrze przygotowani. Mamy do nich wielkie zaufanie.
Podczas przygotowań do meczu, czyni to wielką różnicę, jeśli w środku obrony mają zagrać Piqué, Puyol albo Mascherano?
Do każdego spotkania przygotowujemy się w ten sam sposób. Jedyne co się zmienia, to indywidualne cechy poszczególnych piłkarzy. Jednak mamy zaufanie do każdego, kto gra. Jedyna rzecz, którą się różnią są małe szczegóły wynikające z poszczególnych cech każdego z nas.
To będzie wyjątkowy finał chociażby dlatego, że będzie to ostatni mecz Pep Guardioli na ławce trenerskiej. Czy ten fakt dodaje temu meczu większej presji? Dodatkowo was to motywuje?
To jest trudne do zdefiniowania. Nie podoba nam się to, że odchodzi. Ostatni mecz z Guardiolą będzie smutny, jednak z kolei musimy wygrać, aby zamienić smutek w radość, abyśmy mogli zapewnić mu wspaniałe pożegnanie. Mam nadzieję, że to zadziała w ten sposób. Jesteśmy zmotywowani. Wszyscy czekamy na ten moment. Chcemy szczęśliwie pożegnać się z Guardiolą.
Jak ważny okazał się Guardiola w twojej karierze? Czego się od niego nauczyłeś?
Dzięki niemu nauczyłem się głównie, jak używać moich stóp i jak czytać grę. Zawszę będę mu wdzięczny za zaufanie, jakim mnie obdarował. On zawsze darzył mnie kompletnym zaufaniem, a ja robiłem wszystko, co w mojej mocy, aby odwdzięczyć się mu za ten gest. Wynikało to z mojej postawy na każdej sesji treningowej i zwłaszcza podczas mojej gry na boisku.
Kolejny finał przeciwko Athletic Club. Czy ten zespół jest jak ten z finału w 2009 roku?
Każdy zespół zmienia się z roku na rok. To oczywiste, że Athletic bardzo się poprawił, są teraz bardziej konkurencyjni. Grają dobrze i to ich trener jest odpowiedzialny za tę pozytywną zmianę. To będzie bardzo trudny i równocześnie bardzo piękny finał.
Guardiola mówi, że Athletic to sensacja tego roku. Zgadzasz się z nim?
Śledzę ich poczynania i uważam, że są jednym z wyjątkowych i ponadprzeciętnych zespołów tego roku. Jednak Atlético Madryt również rozegrało wielki sezon.
Czy rozgrywałeś już ten finał w swojej głowie. Marzyłeś o meczu doskonałym?
Miałem w swojej głowie jeden lub dwa flashe, ale szybko o tym zapomniałem. Nie myślę o tym, chcemy po prostu zakończyć to dobrze. Mam nadzieję, że będę mógł zadedykować to trofeum moim dziadkom, którzy niedawno odeszli. Chciałbym również móc zadedykować to trofeum Adbidalowi oraz mojej rodzinie.
Masz jakieś swoje rytuały? Jesteś przesądny?
Kiedy byłem młodszy, byłem. Im jesteś starszy, tym bardziej zostawiasz to za sobą. Jeśli tak by nie było, nigdy nie grałbym z numerem '13'. A tak, to kocham ten numer!
Słuchasz muzyki przed meczami?
Preferuję czytać przed meczem, ponieważ to mnie odpręża. Właśnie skończyłem czytać książkę pt. "El maestro de las cometas" autorstwa Raimona Samsó.
Słuchasz tylko jednego, ulubionego, twojego rodzaju muzyki czy starasz się słuchać różnych typów muzyki?
Słucham wszystkich rodzajów muzyki. W szatni gramy różne utwory w celu zmotywowania zespołu.
Na Camp Nou kiedy wychodzisz na rozgrzewkę, muzyka gra zawsze...
Przez rozpoczęciem sezonu dałem im moje CD z muzyką, aby mogli odtwarzać tę muzykę podczas naszej rozgrzewki przed meczem i tego dnia wszystko poszło po naszej myśli. Ludzie pomyśleli "odtwarzajmy dalej tę muzykę, ponieważ wszystko poszło dobrze". Pomyśleli tak również dlatego, że oczywiście podobała się im ta muzyka. Jednak podsumowując, słuchamy mojej muzyki podczas rozgrzewki z powodu przesądów, tak myślę.
Komentarze (17)