Kilka dni temu prezydent Wspólnoty Autonomicznej Madrytu, Esperanza Aguirre, stwierdziła że ze względu na zachowanie kibiców wobec hymnu Hiszpanii, należy odwołać finał Copa del Rey. Wczoraj na te słowa odpowiedział członek katalońskiego parlamentu Joan Laporta.
- Trzeba wyjaśnić pani Esperanzie Aguirre, że choć nie podoba jej się to, że kibice gwiżdżą podczas hymnu Hiszpanii i monarchii, mają podstawowe prawo do wolności słowa, zagwarantowane przepisami międzynarodowymi, a także hiszpańską konstytucją - powiedział były prezes Barçy.
- To autorytarne tiki, które nie mają nic wspólnego z demokracją - komentował wypowiedzi Aguirre. - Niektórych może to szokować, ale osoby takie, jak ona, które są wyznawcami bardzo przestarzałego hispanizmu, zakładają płaszcz demokracji, a na końcu pokazują kim tak naprawdę są. Nieważne jakimi wydają się liberałami i demokratami - mówiąc takie rzeczy, ujawniają prawdziwą twarz - dodał.
- Przekonanie Esperanzy Aguirre, że jeśli gwiżdżesz jesteś zły, a jeśli nie gwiżdżesz jesteś dobry, jest typowe dla poglądów totalitarnych. Kibice mają pełne prawo, aby uzewnętrzniać swe emocje w taki sposób, w jaki chcą. Sport wiąże się również z polityką. Niech tak bardzo nie nalegają, by nie łączyć polityki ze sportem. To ma miejsce na całym świecie i nic się nie dzieje - kontynuował.
- Esperanza Aguirre nie powinna odwracać uwagi od swoich błedów w rządzie Wspólnoty Madrytu poprzez podjudzanie konfliktu Katalonii i Kraju Basków z Hiszpanią. Miejmy nadzieję, że to ostatnia taka wpadka - powiedział Laporta.
Komentarze (26)