FC Barcelona nie kupi napastnika w letnim oknie transferowym. Taką decyzję podjął Tito Vilanova i na wtorkowym spotkaniu zakomunikował ją Andoniemu Zubizarrecie. Dyrektor sportowy nie był zaskoczony, bowiem podczas ostatnich rozmów w gronie priorytetów nigdy nie był wymieniany nowy napastnik - informuje madrycka Marca.
Nowy trener chce postawić na Davida Villę, który ma zrewolucjonizować atak Barcelony, tak bardzo uzalżeniony w zakończonym właśnie sezonie od bramek Leo Messiego. Argentyńczyk strzelił 73 gole, lecz reszta napastników pozostała jednak daleko w tyle.
Tito nie przewiduje żadnych zmian w ataku - oprócz ww. dwójki będzie miał do dyspozycji Cuencę, Pedro, Alexisa i Afellaya. W planach nie ma sprzedaży żadnego z nich, choć niewykluczone, że jeśli pojawi się dobra oferta w sprawie Holendra, zostanie ona rozważona przez klub. Niepewny pozostania na Camp Nou jest również Cristian Tello, którym interesują się znane europejskie drużyny. W przypadku jego odejścia, Barça chce sobie jednak zapewnić opcję odkupienia zawodnika lub po prostu zdecyduje się tylko na jego wypożyczenie.
Warto przypomnieć, że przed sezonem 2013/14 FC Barcelona będzie muaiała podjąć także decyzję odnośnie Bojana Krkicia. Jeśli dodamy do tego możliwy transfer Neymara, zakontraktowanie napastnika tego lata mogłoby doprowadzić do nadmiaru piłkarzy w tej formacji.
Vilanova ma jasno sprecyzowanuy plan - chce wzmocnić obronę. Jego faworytami pozostają Jordi Alba z Valencii i Thiago Silva z Milanu i na tym mają zakończyć się letnie transfery Barçy, choć oczywiście pierwszy zespół sukcesywnie będzie wzmacniany graczami rezerw. Ponadto trwają negocjacje odnośnie kontraktu samego Tito, które prowadzi jego agent José María Orobitg.
Marca pisze, że obie strony wciąż nie porozumiały się w kilku kwestiach i najwcześniej pod koniec przyszłego tygodnia może dojść do podpisania umowy przez nowego trenera. Na pewno jednak prędzej czy później Vilanova oficjalnie zostanie nowym szkoleniowcem Barçy.
Komentarze (128)