Agent Garetha Bale'a, Jonathan Barnett przyznaje, że rozmawiał już z Tottenhamem o przyszłości Walijczyka, którego cena wynosi około 50 mln euro. Mówi również, że dla Barcelony to zbyt wysoka kwota.
Garetha Bale'a obowiązuje jeszcze trzyletni kontrakt z Tottenhamem, ale jego przyszłość w londyńskim klubie nie jest pewna. Jego agent, Jonathan Barnett cały czas prowadzi rozmowy z Danielem Levy'm, prezydentem klubu, żeby zdecydować co jest najlepszym rozwiązaniem dla piłkarza. Niezakwalifikowanie się angielskiego zespołu do Ligi Mistrzów (zespół zakończył rozgrywki w Lidze zajmując 4 miejsce, ale zwycięstwo Chelsea w finale Ligi Mistrzów dało przepustkę do kolejnej edycji właśnie drużynie The Blues) nasila tylko doniesienia o odejściu Bale'a z White Hart Lane.
Jednak cena piłkarza jest nieosiągalna dla wielu klubów. Tottenham zażądał za swojego zawodnika 40 milionów funtów, czyli prawie 50 milionów euro. "Sądzę, że to za dużo dla Barcelony" - cytuje słowa agenta kataloński Sport. "Z tego co wiem, Barça nie wystosowała żadnej oferty za Bale'a. Jeśli jest się zainteresowanym, powinno się wyłożyć pieniądze na stół i nastepnie porozmawiać. Sądzę jednak, że FC Barcelona jest bardziej za podpisaniem kontraktu z Jordim Albą, który jest znacznie tańszą opcją".
Poza tym, Agent Bale'a potwierdził, że celem rozmów z klubem jest wyjaśnienie przyszłości Bale'a, którego umowa z Tottenhamem obowiązuje do 30 czerwca 2015 roku. Niezakwalifikowanie się Kogutów do Ligi Mistrzów może jednak spowodować, że piłkarz odejdzie już tego lata. - Tak, jest to oczywiste, że stanowi to problem - przyznał Barnett. Nie jest tajemnicą, że piłkarz jest gotowy do rozważenia wielu ofert. Wielkie europejskie kluby już wiedzą, jakie kwoty wchodzą w grę, dlatego ten, kto jest zainteresowany, wie jaką musi przygotować ofertę - tłumaczył agent zawodnika Tottenhamu.
Komentarze (34)