Cesc Fàbregas, który strzelał piątego karnego dla reprezentacji Hiszpanii i dał drużynie awans do finału Euro 2012, wypowiedział się po meczu z Portugalią emanując wielką radością.
"Grałem fatalnie" powiedział w żartobliwym tonie po tym jak mu pogratulowano i podkreślił ogromną pracę, jaką wykonał zespół: "Drużyna pracowała na pełnych obrotach".
Cesc opowiedział także o decyzji wykonywania piątego rzutu karnego: "Wieczorem myślałem o tym, że mogą być karne, miałem jakieś przeczucie. Toni Grande powiedział, żebym strzelał jako drugi, a ja odmówiłem. Poprosiłem, abym mógł strzelać jako piąty. Po raz kolejny dostałem wielką szansę, to niesamowite".
Cesc miał także parę słów dla swojej rodziny, której zadedykował zwycięstwo: "Pamiętam o mojej rodzinie. Teraz żałuję, że powiedziałem im, aby nie przyjeżdżali".
"To wspaniałe dotrzeć do kolejnego finału w ciągu czterech lat. Nie wiem czy komuś wcześniej to się udało. Musimy podziękować naszym fanom. Mam nadzieję, że będą świętować razem z nami" - dodał.
Komentarze (51)