Cesc Fàbregas i Sergio Ramos pojawili się dzisiaj razem na konferencji prasowej. Obydwaj przyznali, że Włochy to bardzo trudny rywal.
Zawodnik Azulgrany przyznał, że nie miał preferencji co do rywala w finale. Podkreślił, że w przypadku Włochów "podstawę zespołu stanowi Pirlo oraz napastnicy Cassano i Balotelli. Powstrzymanie tych trzech zawodników będzie kluczowe, ale oczywiście nie można zapominać o reszcie zespołu".
Odnośnie rzutu karnego, który wykonał przeciwko Portugalii nawiązał do przeszłości do meczu z Włochami: "W ćwierćfinale w Mistrzostwach Europy cztery lata temu także strzelałem jako ostatni w rzutach karnych i dobrze mi to wyszło. Kierowałem się intuicją i wszystko dobrze się skończyło".
Dla Cesca: "Hiszpania już zapisała się w historii. Jeśli uda się nam pokonać Włochów, to nasza historia będzie wyjątkowa".
Komentarze (14)