Dzisiaj rano miała miejsce operacja Marca Muniesy. Po zabiegu, w konferencji prasowej udział wzięli lekarze Barcelony, Ramon Cugat i Ricard Pruna. Mówili oczywiście o Muniesie, ale również o Davidzie Villi oraz Andreu Fontàsie.
Lekarze stwierdzili, że okres rekonwalescencji młodego Hiszpana wyniesie od sześciu do ośmiu miesięcy. Podczas zabiegu rekonstrukcji więzadeł, lekarze zlokalizowali jeszcze uraz łąkotki, która została przyszyta.
Dr Pruna zapewnił, że operacja „poszła bardzo dobrze i mamy nadzieję, że Muniesa wróci do gry w lutym przyszłego roku”. Dr Cugat powiedział natomiast, że „szacowany okres rehabilitacji to sześć do ośmiu miesięcy”. Dodał jednak, że „o takim czasie mówimy w Hiszpanii. W Stanach Zjednoczonych lekarze nigdy nie schodzą poniżej dziewięciu miesięcy. Tutaj zawsze musimy się spieszyć”.
Jeśli chodzi o Davida Villę, dr Pruna wyjaśnił, że piłkarz „dostał zielone światło, jednak pozwolenie na grę a fizyczna zdolność do podjęcia takiego wysiłku to dwie różne kwestie”. Dr Cugat wyjaśnił, iż „w tym momencie powrót gry nie leży w rękach lekarzy, ale samego kontuzjowanego. W tym momencie Villa nie jest jeszcze gotowy do gry”. Lekarze nie odważą się wytypować daty powrotu Asturyjczyka na boisko.
Medycy podkreślili, że tym przypadku możemy mieć do czynienia z pewnymi obawami, które nękają kontuzjowanego piłkarza. „Teraz należy zwiększać obciążenia treningowe” – powiedzieli lekarze, którzy zaznaczyli jednocześnie, że Villa jest „szczęśliwy i zadowolony” i nie ma żadnych opóźnień w jego przypadku.
W przypadku Andreu Fontàsa, dr Pruna przyznał, że „pozwolenie na grę powinien otrzymać za tydzień, 7 sierpnia i będzie mógł jechać z drużyną do Göteborga i Bukaresztu. Wszystko zależy od rezonansu, który wykonany zostanie w przyszłym tygodniu”.
Wkrótce pozwolenie na grę otrzyma też Thiago Alcántara, a w przypadku Isaaca Cuenki rehabilitacja przebiega bez zastrzeżeń.
Komentarze (58)