Víctor Valdés i José Manuel Pinto, dwaj bramkarze pierwszego zespołu, świetnie spisali się w sparingu z Manchesterem United.
Obaj bramkarze wrócili z wakacji w szczytowej formie. Zarówno pierwszy, jak i drugi bramkarz Barcelony byli kluczowymi postaciami zespołu podczas meczu na stadionie Ullevi w Göteborgu. Zachowali czyste konto i obronili po jednym rzucie karnym. Valdés w trakcie 90 minut gry w presezonie nie puścił ani jednej bramki, a Pinto obronił już trzy jedenastki.
W pierwszej połowie na boisko wybiegł Valdés. Urodzony w Hospitalet bramkarz największą próbę przeszedł w ostatniej minucie pierwszej połowy, gdy rzut karny wykonywał Rooney. Bramkarz Barçy obronił jego uderzenie, a dobitka Anglika była niecelna.
Pinto pojawił się na placu gry w drugiej części spotkania. Najpierw w pięknym stylu obronił groźny strzał Kagawy (48. minuta), a później swój kunszt pokazał podczas rzutów karnych. Przy pierwszej jedenastce dołożył wszelkich starań, by zdekoncentrować Naniego (Portugalczyk trafił w poprzeczkę), a później obronił karnego wykonywanego przez Younga. Dodając do tego dwie jedenastki obronione w meczu z PSG, wychodzi na to, że mamy w Barcelonie specjalistę od rzutów karnych.
Komentarze (54)