40 meczów bez Davida Villi

Makaj

12 sierpnia 2012, 13:20

Sport

43 komentarze

Najważniejszą wiadomością wczorajszego meczu były powroty: pierwsze minuty po kontuzji zaliczyli Andreu Fontás i dość niespodziewanie David Villa.

Napastnik Barcelony nareszcie dotarł do światła na końcu długiego tunelu, przez który przechodził w ciągu ostatnich ośmiu miesięcy.

El Guaje, któremu kontuzja pokrzyżowała plany udziału w mistrzostwach Europy, złamał lewą kość piszczelową w grudniu zeszłego roku podczas Klubowych Mistrzostw Świata. Do gry wrócił po ośmiu miesiącach na Stadionie Narodowym w Bukareszcie.

Hiszpan w tym czasie przegapił 40 meczów swojego zespołu. To duża liczba, która na szczęście nie będzie już wzrastać. Powrót Villi to doskonała wiadomość dla Tito Vilanovy i niewątpliwie najważniejsze wydarzenie w barcelońskim otoczeniu.

Asturyjczyk wszedł na plac gry w 72. minucie, zastępując Sergiego Roberto. Chociaż nie grał na swojej nominalnej pozycji (lewy atak), widzieliśmy Villę aktywnie współpracującego z kolegami, grającego na sto procent swoich obecnych możliwości.

Sobota, 11 sierpnia, to szczęśliwy dzień dla Davida Villi. Oczekujemy, że wróci teraz do dawnej dyspozycji, albo jak sam mówi „będzie jeszcze lepszy”.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (43)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze