Po zakończeniu nadzwyczajnego zebrania członków Profesjonalnej Ligi Piłkarskiej, które miało miejsce dzisiaj przed południem, prezydent LFP, José Luis Astiazarán, powiedział, że „mecze pierwszej kolejki odbędą się zgodnie z planem”.
Reprezentanci Barcelony na spotkaniu – Sandro Rosell i Manel Arroyo – pozostawili dzisiejsze wydarzenia bez komentarza. Tym, który rozmawiał z dziennikarzami, był dyrektor generalny Espanyolu, Joan Collet.
Lokalny rywal Barçy to jeden z trzynastu zespołów (Athletic Bilbao, Atlético Madryt, Betis, Celta, Espanyol, Getafe, Granada, Mallorca, Osasuna, Rayo Vallecano, Real Sociedad, Sevilla i Real Saragossa), które protestują przeciwko niesprawiedliwemu podziałowi pieniędzy oraz ustalonemu grafikowi spotkań. Collet stwierdził, że „la Liga nie musi zostać wstrzymana w pierwszej kolejce, może to się stać znacznie później”.
Z kolei Manuel Llorente, prezydent Valencii, dodał: „Istnieje liga i istnieje telewizja”. W środę i czwartek odbędą się spotkania przedstawicieli LFP z operatorami telewizyjnymi. Wtedy dowiemy się, które stacje pokażą mecze hiszpańskiej ligi.
Prezydent LFP, José Luis Astiazarán, przyznał po zakończeniu spotkania: "Poruszyliśmy ważne tematy. Rozmawialiśmy o kwestiach związanych z ligą, zarządzaniem i prawami telewizyjnymi".
Komentarze (11)