Vilanova: Musimy wspierać Valdésa

Makaj

24 sierpnia 2012, 02:10

Sport

167 komentarzy

Tito Vilanova przyznał po meczu, że trofeum jest w tej chwili w rękach Barcelony.

„Jesteśmy w dobrej kondycji fizycznej. Mecz mieliśmy pod kontrolą, mieliśmy więcej okazji. Leo mógł strzelić na 4:1, a tak wygraliśmy tylko 3:2, ale z przebiegu spotkania możemy być zadowoleni” – przyznał po pierwszym meczu o Superpuchar Hiszpanii Tito Vilanova.

O bramce na 3:2 i błędzie Víctora Valdésa Vilanova powiedział: „Takie rzeczy się zdarzają. Nie rozmawiałem z nim, ale musimy go wspierać. Piłka nożna to gra zespołowa, raz ktoś popełni błąd, innym razem ktoś inny”. Vilanova nie sądzi, że we wczorajszym spotkaniu można mówić o pechu. „Nie, to nie pech. Taka jest gra. Real strzelił, a nam udało się szybko odrobić”.

„Lepiej jest oczywiście wygrać 4:1 niż 3:2, ale muszę przyznać, że zagraliśmy dobre spotkanie. Zdominowaliśmy grę i mieliśmy swoje szanse. Przystępujemy do rewanżu w roli faworytów” – dodał.

43-letni trener wyjaśnił, że „już w pierwszej połowie mieliśmy szanse. Początek drugiej części był bardziej wyrównany. Świetnie zareagowaliśmy na straconego gola. Wynik jest dobry, ponieważ wygraliśmy. To Madryt musi teraz zdobyć bramkę, ale wynik dwumeczu wciąż jest otwarty, co w przypadku starć z Realem jest czymś normalnym”.

Pytany o komentarz José Mourinho, który stwierdził, że pierwszy gol dla Barcelony to wina sędziego liniowego, Tito przyznał: „Nie jestem tym zaskoczony. Staramy się oceniać przeciwnika wtedy, gdy gra dobrze. Sędzia był w porządku, nie wpłynął na wynik spotkania”.

Na końcu padły trzy nazwiska. Na początek Pedro, który zaliczył dobry presezon. „Musi patrzeć na mecze pod względem kondycji i fizycznej, i psychicznej. Mamy nadzieję, że ominą go kontuzje i wiemy, że to solidny zawodnik, mogący strzelać bramki.

Jeśli chodzi o Alexisa Sáncheza, „to była kwestia ustawienia na boisku. Według mnie zagrał dobre zawody”. W przypadku Piqué, który często zapędzał się pod pole karne rywala, Tito powiedział: „Piqué to zawodnik, który zawsze włączany jest w akcje ofensywne. Ważne jest, by nie ograniczać piłkarzy, by mogli od czasu do czasu opuścić swoją pozycję”.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (167)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze