Każdy wynik wyjazdowych Gran Derbi z ostatnich czterech lat zapewniłby Dumie Katalonii zwycięstwo w tegorocznej edycji Superpucharu Hiszpanii.
Odkąd na ławce trenerskiej pierwszej drużyny zasiadł Pep Guardiola (sezon 2008/09 - przyp. red.), Barça nie ma większych problemów z grą na Estadio Santiago Bernabéu. Blaugrana nie przegrała siedmiu ostatnich spotkań w Madrycie, zatem nastroje przed rewanżową potyczką o Superpuchar Hiszpanii mogą napawać optymizmem.
Dwa remisy, pięć tryumfów
Pewny marsz po kolejne podboje stolicy Barça rozpoczęła 2 maja 2009 roku, kiedy to bordowo-granatowi nie dali Królewskim cienia szansy wygraną, pokonując gospodarzy w La Liga aż 2:6. W kolejnym sezonie podopieczni Pepa Guardioli zaaplikowali Realowi na Bernabéu dwa gole, nie tracąc przy tym ani jednego.
W rozgrywkach 2010/11, jedenaście dni po ligowym remisie, Blaugrana wygrała na Santiago z Los Blancos 0:2 w półfinale Champions League, zaś w ubiegłym roku pozbawiła rywala nadziei na zwycięstwo w spotkaniu Primera División (1:3), ćwierćfinale Pucharu Króla (1:2) oraz Superpucharze Hiszpanii (2:2).
Najlepszy strzelec
Do bramki Realu Madryt najczęściej w tym okresie trafiał Leo Messi, który golkipera Królewskich na obcym stadionie pokonał aż siedem razy w różnych rozgrywkach. Na drugi miejscu tej klasyfikacji jest Carles Puyol. Kapitan drużyny celnie uderzał w ligowym starciu sezonu 2008/09 oraz podczas walki o Copa del Rey 2012. Na listę strzelców w wyjazdowych meczach z Realem wpisali się także Pedro, Alexis, Cesc, Villa, Xavi, Abidal, Piqué i Henry, jedyny zawodnik, którego nie ma już w składzie Dumy Katalonii. Przypomnijmy, że Francuz zdobył aż dwie bramki w Klasyku podczas kampanii 08/09.
Komentarze (47)