Redakcja FCBarca.com wybrała największy pozytyw i negatyw spotkania.
Najlepsze: Trzy punkty i decydujący Messi
W takich chwilach można by przytoczyć utarty slogan: „Takimi meczami wygrywa się mistrzostwo”. I chociaż to dopiero druga kolejka, zdobyte na trudnym terenie punkty, zwłaszcza w obliczu porażki Realu Madryt, są niezwykle cenne. Tym, który dał zwycięstwo, był Leo Messi. Argentyńczyk najpierw z najbliższej odległości wpakował piłkę do siatki, a później bardzo ładnym strzałem wyprowadził Barcelonę na prowadzenie. Nawet jeżeli Argentyńczyk nie gra najlepszego spotkania, potrafi zdobyć bramki, które decydują o wyniku.
Najgorsze: Słaba skuteczność
Ile to już razy marnowanie dobrych sytuacji umieszczaliśmy w dziale najgorsze… Najdogodniejszą okazję zmarnował Andrés Iniesta, ale swoje akcje mieli też Tello czy Alexis, który kilkakrotnie, gdyby lepiej uderzył, mógł pokonać bramkarza Osasuny.
Nie najlepsza była też postawa pomocników. Iniesta, poza zmarnowaną ‘setką’, tracił dużo piłek i nie miał pomysłu na grę. Mało widoczny i nieaktywny był z kolei Cesc. Wiele zmieniło wprowadzenie Pedro, a zwłaszcza Xaviego, który miał swój udział przy drugim golu dla Barçy.
Komentarze (61)