Piłkarz Nietoperzy, z którymi Barcelona zagra w następnej kolejce ligowej, przyznał, że porażka w Superpucharze w żaden sposób nie wpłynie na postawę Messiego i spółki.
Albelda i jego koledzy z drużyny zmierzą się w niedzielę z liderem tabeli – FC Barceloną. 35-letni piłkarz nie wierzy, by mecz z Realem mógł w jakiś sposób wpłynąć na gospodarzy niedzielnego spotkania. „Niedzielny mecz to zupełnie inna kwestia. To nie Superpuchar, to liga, nie sądzę, by wczorajsze starcie miało jakiekolwiek znaczenie”.
Poza wypowiedzią na temat zbliżającego się meczu, Albelda powiedział kilka słów na temat dzisiejszego losowania grup w Lidze Mistrzów. Zespół z Walencji znajduje się w drugim koszyku i na pewno w fazie grupowej nie zagra z Manchesterem City czy Benficą Lizbona, ale może trafić na tak mocne drużyny jak Chelsea, Juventus lub Borussia Dortmund. „Zawsze chcesz uniknąć pewnych zespołów, ale prawda jest taka, że w Lidze Mistrzów trudno spotkać drużyny łatwe do ogrania” – dodał hiszpański pomocnik.
Komentarze (12)