Oceny za rewanż Superpucharu z Realem Madryt

Challenger

2 września 2012, 08:58

202 komentarze

Przypominamy zasady, jakimi kierujemy się podczas wystawiania not: kryterium oceny graczy. Pamiętajcie, że przekonująca argumentacja może wpłynąć na zmianę ocen. Jednocześnie pragniemy zaznaczyć, że słowa "przekonująca" i "argumentacja" nie jest równoznaczne z "dla mnie Montoya 4, a Messi 6.2(5)". Tylko naprawdę rzeczowe komentarze będą brane pod uwagę.

Oceniający: SZUMI, Challenger

Valdés – 7 (ZM*) –  Jego postawa w spotkaniu na Bernabéu była sporą rehabilitacją za błąd z pierwszego spotkania. Już genialna obrona w 6. minucie w sytuacji sam na sam z Higuaínem znamionowała wysoką formę wychowanka tego dnia, a było to jedynie preludium przed wieloma wybronionymi sytuacjami (np. w 21. min. - kolejna "setka" po błędzie stoperów i pojedynek z Khedirą wygrany w 68’). Choć jego gra nie była wolna od mankamentów, to wraz z Higuaínem uchronił Barcelonę od wyższej porażki. Źle to jednak świadczy o drużynie jeśli bohaterem przegranego spotkania jest bramkarz…   

Piqué – 2 – Mecz-horror dla Katalończyka. To on jest głównym winowajcą sytuacji Higuaína z 6 minuty, ale ogólnie obaj stoperzy byli w tej sytuacji za szeroko ustawieni od siebie. Po meczu przede wszystkim w głowie pozostaje druga bramka, kiedy Cristiano ośmieszył ślamazarnie poruszającego się Piqué. Ciężko wymienić, w ilu sytuacjach zawiódł w defensywie. Nawet ambitna gra w drugiej połowie na pozycji środkowego napastnika nie zamaże tragicznego obrazu gry Gerarda.   

Mascherano – 3 – O ile raz Higuaína można puścić bez konsekwencji przy dużym łucie szczęścia, o tyle drugie sytuacje argentyński napastnik też zwykł marnować. Niestety nie tym razem - zwłaszcza jak dostaje taki prezent jak od Javiera. Gracz Barçy grał później z minuty na minutę lepiej, a apogeum jego możliwości był genialny wślizg z 32. min, kiedy po raz czwarty twarzą twarz z VV stanął Higuaín. Gra obrony jako bloku wołała jednak w pierwszych czterdziestu minutach o pomstę do nieba, a Javier jest jego kluczowym elementem. 

Adriano – 1 – Faul na czerwoną kartkę był paniczną próbą naprawienia błędu oraz uniknięcia odskoczenia Realu na trzybramkowe prowadzenie. Sama decyzja o faulu, już w trakcie „dziania się” akcji raczej słuszna, ale złym ustawieniem osłabił drużynę na prawie godzinę gry. Należy przypomnieć, iż chwilę wcześniej dał się wyprzedzić przy linii i ostro faulował, za co powinna zostać mu pokazana żółta kartka.

Jordi Alba – 5,5 – Najmniej negatywny bohater defensywy tego dnia. To jednak nie jest komplement, gdyż Jordi kilkukrotnie dał się zaskoczyć po swojej stronie boiska. Mógł dać zwycięstwo w 75. minucie, ale źle przyjął sam na sam piłkę. 

Sergio – 3 – Praktycznie bez odbiorów przez całą pierwszą połowę. Nie dawał tego, co zwykł dawać drużynie, czyli asekuracji w środku pola i spokoju dla Xaviego i Iniesty w rozgrywaniu piłki. Relatywnie wczesna zmiana też świadczy o jego postawie dalekiej od optymalnej.     

Xavi – 5,5 – Podobnie jak wszyscy zawodnicy kreujący zwyczajowo grę tym razem bardzo mało widoczny. Nie dał drużynie tego, co powinien, zwłaszcza w pierwszej połowie. Po przerwie było nieco lepiej, starał się wraz z Iniestą i Messim długo utrzymywać przy piłce. Efektów dużo mniej niż zwykle.

Iniesta – 6 – Patrz opis Xaviego, ale plus za kilka dobrych dograń w drugiej połowie. Długimi momentami jako jeden z niewielu pozwalał Barcelonie na oddech.

Pedro – 5 – W pierwszej połowie kompletnie niewidoczny. W drugiej było już lepiej, ale mając piłkę meczową na nodze (62'), kiedy genialnie przyjął długie dogranie na lewą nogę, to zepsuł strzał z prawej.  Chwilę później, w 64. min., wypuścił się w rajd pod boczną linią i minął Ramosa, ale znów zawiódł go strzał.    

Messi – 6,5 – Długo, długo niewidoczny. Bardzo dobrze kryty przez defensywę Realu w przekroju całego spotkania. Kiedy wreszcie pojawił się na dłużej przy piłce, strzelił piękną bramkę z odległości, z której chyba jeszcze nigdy w historii nie umieścił piłki w siatce. W drugiej połowie regularnie napędzał grę drużyny, często zapraszając do kombinacji piłkarskich Iniestę lub Xaviego. W 91.min. miał piłkę meczową wyłożoną na ulubioną stronę przez Songa, ale w haniebny sposób pomylił się o centymetry.

Alexis – 2 – Dwa "nurki" pod bramką Casillasa, w tym jednego można by na siłę uznać za faul. Kolejny słaby występ z rzędu. Dojmujący deficyt kreatywności ani istotnego wkładu w grę. Szybko zmieniony aby wrócić do linii czterech obrońców. 

Rezerwowi:

Montoya – 5,5 – Wszedł w arcytrudnym momencie spotkania. Kilka razy dał się ograć C. Ronaldo, kilka innych razy nie zdążył za akcją, ale generalnie rzecz biorąc nie popełnił rażącego błędu, co wymiernie wyróżniało go na tle kilku bardziej doświadczonych kolegów. Na plus należy zaliczyć kilka odważnych szarż na połowie Realu. Dwukrotnie stawał przed Casillasem z szansą na zmianę wyniku, ale żadna z nich nie skończyła się golem. Niemniej, do takich sytuacji trzeba umieć dojść.

Song – 7 – Jeżeli ktoś dołączył do widowni wkrótce po wejściu Songa, miał wiele powodów na wniosek, że Kameruńczyk pojawił się na boisku co najmniej pół godziny wcześniej. Debiut w takim momencie takiego meczu nie jest łatwy, ale Alex od pierwszego kontaktu z piłką znał swoje miejsce na boisku, zaprezentował wielką pewność gry, odwagę i pod żadnym względem nie odstawał technicznie od reszty składu. Momenty były: znakomite dogranie do Messiego poprzedzone świetnym przyjęciem i opanowaniem futbolówki; Ozil odbijający się od niego jak kauczukowa piłeczka; skuteczna gra w odbiorze. Blokada strzału Modricia, dzięki której nie zrobiło się 3:1 – zasługuje na szczególne docenienie. Na tle zawodzących kolegów jego zmiana była jak zastrzyk nadziei w serca Culés. Niezwykle obiecujący występ i... szkoda, że nie pojawił się na boisku wcześniej.

Tello - bez oceny - Grał za krótko.


*Zawodnik Meczu według Redakcji FCBarca.com

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (202)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze