Leo Messi jest przekonany, że w tym sezonie drużyna będzie walczyła o każdy tytuł.
Atomowa Pchła wciąż czuje głód sukcesów. Argentyński napastnik, który dziś w nocy (czasu polskiego) poprowadził swoją reprezentację do zwycięstwa 3:1 nad Paragwajem, udzielił wywiadu stacji TVE 30 sierpnia bieżącego roku, podczas gali UEFA, na której Iniesta otrzymał nagrodę dla najlepszego gracza w Europie.
Messi podczas wywiadu mówił o klubie i przyznał, że po porażce w Lidze Mistrzów i lidze hiszpańskiej w ubiegłym sezonie, klub chce powalczyć o zwycięstwo w obu tych rozgrywkach.
„To oczywiste, że chciałbym wygrać Ligę Mistrzów. Chcę wygrać wszystko. W zeszłym roku nie było dobrze, ponieważ przegraliśmy z Chelsea i nie dotarliśmy do finału. Mnie bolało to szczególnie, ponieważ nie strzeliłem karnego” – powiedział urodzony w Rosario piłkarz. „Ale w tym roku wszystko odbędzie się jeszcze raz. Jesteśmy przygotowani” – dodał.
Leo pochwalił wkład Pepa Guardioli w sukcesy drużyny. Szczególny wkład widoczny był na początku, gdy Pep tchnął w drużynę nowego ducha po ostatnim, niezbyt udanym sezonie, gdy w klubie byli Frank Rijkaard i Ronaldinho. „Guardiola zdobył tytuły i zmienił wszystko: mentalność, sposób pracy i tak dalej”.
Dziennikarze zapytali również Messiego o kwestie, które zmieniły się po przyjściu na stanowisko pierwszego trenera Tito Vilanovy. Argentyńczyk niemal z automatu odpowiedział, że wszystko ma się bardzo podobnie do czasów Pepa. „To dwie różne osoby, ale filozofia gry pozostaje identyczna. Tito pracuje z tymi samymi ludźmi. Każdy ma swój sposób widzenia i przekazywania pewnych rzeczy i tutaj można ujrzeć różnicę” – przyznał piłkarz Barcelony.
Komentarze (59)