Podopieczni Eusebio Sacristána wygrali drugi mecz z rzędu. Po zwycięstwie nad Sabadell, drużyna rezerw wygrała wczoraj na wyjeździe z Guadalajarą 1:0.
W pierwszej połowie dominowała Barça, która miała dużą przewagę w posiadaniu piłki, ale oba zespoły miały swoje szanse na zdobycie gola. Dobrze w bramce gości spisywał się Oier, który zatrzymał strzały Susaety, Kepy i Vicente. Najlepszą okazję do zdobycia bramki miał jednak Lobato, który w 33. minucie popisał się efektowną podcinką, ale piłka bardzo nieznacznie minęła bramkę Guadalajary.
Drugą część gry lepiej zaczęli gospodarze, którzy stworzyli sobie dwie dobre okazje, ale nie potrafili wykorzystać żadnej z nich. Gra toczyła się głównie w środku pola i przewaga gości w posiadaniu piłki nie była już tak widoczna. W ekipie Barcelony wyróżniał się Rafinha, który wprowadzał dużo spokoju do gry piłkarzy ze stolicy Katalonii.
W 68. minucie sam na sam z Oierem był Kepa, ale nie zdołał oddać strzału, ponieważ faulował go Sergi Gómez. Decyzja sędziego mogła być tylko jedna – czerwona kartka dla piłkarza Barçy B. Warto dodać, że Sergi Gómez w czterech meczach zespołu zanotował już dwie czerwone kartki (pierwsza w spotkaniu z rezerwami madryckiego Realu).
Wydawało się, że grając z przewagą jednego zawodnika gospodarze zdobędą upragnioną bramkę i pokonają gości z Barcelony. Tymczasem nadeszła 79. minuta i efektowna akcja Lobato, która zakończyła się bramką. 23-latek otrzymał piłkę w okolicy środkowej linii boiska i pobiegł z nią w kierunku bramki gospodarzy. Minął po drodze czterech rywali oraz bramkarza, wycofał piłkę na 11 metr do Luisa Alberto, który mocnym strzałem umieścił piłkę w siatce.
Ostatnie dziesięć minut to lawinowe ataki Guadalajary, które nie przyniosły jednak rezultatu. Barcelona jak złota broniła wyniku i po końcowym gwizdku to goście cieszyli się z trzech punktów.
W czterech meczach podopieczni Eusebio Sacristána zgromadzili sześć oczek. Po dwóch pierwszych porażkach przyszedł czas na dwa zwycięstwa. Cieszy na pewno postawa obrony - w spotkaniach z Almeríą i Realem Madryt B drużyna straciła osiem bramek, a w potyczkach z Sabadell i Guadalajarą Oierowi udało się zachować czyste konto.
Guadalajara 0:1 Barcelona B
Bramka: 79' Luis Alberto.
Sędzia: Martínez Munuera (Walencja).
Żółte kartki: Alvaro, Érice, Aitor.
Czerwona kartka: Sergi Góme.
Guadalajara: Escalona, Espín, Gaffoor, Érice, Vicente (65' Bahía), Susaeta (62' Cristian), César, Ortiz, Aitor, Álvaro i Kepa (77' Azkorra).
Barcelona B: Oier, Balliu, Sergi Gómez, Lombán, Grimaldo, Ilie (60' Gus Lede), Lobato, Luis Alberto, Femenía (73' Bagnack), Rafinha i Araujo (65' Juan Romàn).
Komentarze (24)