Skrzydłowego Dumy Katalonii cieszy wygrana drużyny w meczu ze Spartakiem Moskwa. "Jestem szczęśliwy, że zwyciężyliśmy", powiedział Cristian Tello.
Strzelec pierwszej bramki dla Barçy we wczorajszym spotkaniu Champions League z rosyjską ekipą wyraził swoje zadowolenie z wyniku rywalizacji. "Pierwszy mecz Ligi Mistrzów zawsze jest ważny. Zagraliśmy o pełną pulę, każdy to widział. Jestem szczęśliwy, że zwyciężyliśmy", zaznaczył.
Wychowanek FC Barcelony poruszył również temat własnej dyspozycji. "Cieszę się, że trener mi ufa. Zawsze staram się wykonywać jego polecenia. Miałem udział przy dwóch golach. Zaliczyłem jedno trafienie i jedną asystę. Fajnie, że piłka znalazła drogę do siatki po moim uderzeniu", skomentował.
Oceniając z kolei występ Messiego, Tello podkreślił: "Leo podziękował mi za podanie. I tym razem zadecydował o rezultacie zawodów".
Poniżej prezentujemy pomeczowe komentarze innych graczy Blaugrany:
Pedro
"Rozegraliśmy trudny mecz z dobrze zorganizowanym zespołem, który potrafi wychodzić z groźnymi kontrami. Ekipa z Moskwy ma w swoich szeregach świetnych piłkarzy. Ari i Emenike to utalentowani zawodnicy".
"Zmiany przyniosły pożądany efekt. Alexis, grający na pozycji klasycznej '9', miał sporo miejsca wokół siebie. Pomoc otrzymaliśmy również od kibiców, którzy wspierali nas do końca".
"Każdy z występujących w Champions League zespołów prezentuje futbol na wysokim poziomie. Wiedzieliśmy, że grupa, do której trafiliśmy, nie będzie łatwa. Spotkanie ze Spartakiem to udowodniło".
Xavi
"Wszyscy kontuzjowani piłkarze są bardzo ważni, Puyol i Piqué bez wątpienia także. Zespół postara się ich zastąpić. Byłoby dobrze, gdyby obaj wrócili na mecz z Królewskimi, jednak mamy szeroką kadrę. Busquets, Song, Mascherano... wszyscy mogą grać na środku obrony".
"To było skomplikowane spotkanie, ponieważ nasz rywal wyszedł na prowadzenie. Ważne jednak, że walczyliśmy i ostatecznie odrobiliśmy straty. Myślę, że zagraliśmy dobrze".
"Teraz czas, by skupić się na sobotniej potyczce. Przed derbami z Realem Madryt czekają na nas jeszcze dwie ligowe rywalizacje i jedna w Lidze Mistrzów".
Alves
"Spartak wyszedł na boisko z zamiarem bronienia, przez co trudno się nam grało. Uważam, że spośród dwóch rywalizujących tego wieczoru drużyn, tylko nasza dążyła do zwycięstwa. Goście zdobyli bramki po dwóch pojedynczych wypadach, lecz nasz upór poskutkował".
"Mecze z takimi ekipami są ciężkie. Atakowanie jest problematyczne, a defensorzy praktycznie nie potrzebni. W piłce najważniejsza jest ofensywa".
(Odnośnie samobójczego trafienia): "Przepraszam Víctora. Nigdy wcześniej nie przytrafiło mi się coś takiego. Współczuję mu, bo wiem, że przeżywa każdego puszczonego gola".
Komentarze (42)