Tito: Najgorsze 15 minut w mojej karierze? W meczu z Sevillą

Looky, Kuba

29 września 2012, 11:29

Sport/FCBarcelona.cat

33 komentarze

Tito Vilanova, na konferencji przed meczem z Sevillą przyznał, że na Sánchez Pizjuan "spędził najgorsze 15 minut swojej trenerskiej kariery", odkąd zasilił pierwszy zespół. Trener podkreślił ponadto niebezpieczeństwo ze strony takich zawodników, jak Negredo, Navas, czy Cicinho, a także stałych fragmentów gry zespołu Míchela.

Tito Vilanova, jeśli wygra sobotni mecz, dołączy do grona innych trenerów, którzy w sezonach 2009/10, 1997/98, 1990/91, 1929/30 odnosili sześć kolejnych zwycięstw na inaugracje, co jest klubowym rekordem. Trener zdaje sobie sprawę z faktu, że osiągnąć zwycięstwo na Sánchez Pizjuan będzie trudno: "Tutaj nigdy nie jest łatwo. To właśnie tutaj spędziłem swoje najgorsze piętnaście minut, od kiedy jestem w sztabie pierwszego zespołu". Wypowiadając te słowa Tito wspominał pamiętny mecz z sezonu 2009/10, kiedy w przedostatniej kolejce (mając punkt przewagi nad Realem Madryt) zespół był blisko roztrwonienia prowadzenia 3:0, gdyż spotkanie ostatecznie zakończyło się jednobramkową wygraną (3:2).

Przed podróżą do Sewilli Vilanova jest świadomy niebezpieczeństw, jakie grożą ze strony podopiecznych Míchela. Podreślił ofensywną siłę będącą konsekwencją obecności w składzie takich piłkarzy, jak Negredo, Navas, a także Cicicho. Trener przestrzegł także przed inną groźną bronią Andaluzyjczyków - stałymi fragmentami gry: "Stwarzają zagrożenie na różne sposoby i są bardzo trudni do upilnowania".

Pierwsze wyzwanie w tygodniu

W ciągu dziewięciu dni FC Barcelona rozegra trzy bardzo ważne mecze, które wielu uważa za kluczowe jeśli chodzi o dalszą część sezonu. Vilanova ma jednak odmienne zdanie. "Pozostało jeszcze wiele spotkań we wszystkich rozgrywkach i wciąż jest zbyt wcześnie, aby wyciągać jakiekolwiek wnioski. To ważny tydzień, ale wciąż rozmawiamy tylko o trzech punktach. Jeśli wygramy te spotkania, nie będzie w tym nic dobrego, jeśli przegramy pozostałe", powiedział Vilanova, dodając że spotkanie z Benficą może być nawet ważniejsze niż dwa najbliższe ligowe mecze.

Kto zagra w obronie?

Do dzisiejszego pojedynku Barça przystąpi bez kontuzjowanych Adriano, Piqué i Puyola. Zabraknie również Iniesty, który od lekarzy nie dostał jeszcze pozwolenia na grę. "Urazy zawsze mają na nas wpływ, ale w takim klubie, przy takiej liczbie meczów w tygodniu, takie rzeczy się zdarzają. Są piłkarze, którzy mają wrócić na mecz z Benficą, są też inni, którzy, którzy mogą być gotowi na Real. Czas pokaże. Iniesta trenował z grupą, w ostatnich dniach wykonał wielką pracę i mamy nadzieję, że będzie zdolny do gry" - skomentował.

W takim razie kto dziś zagra w defensywie? "Song uczy się bardzo szybko. Statystyki pokazują, że odzyskuje wiele piłek, a mało traci. Zawsze jest coś, co można poprawić, ale dobry jest jego wkład w grę. Czy zagra z Mascherano? Nie wiem, wiele się może zdarzyć. Wydajność Mascherano jest więcej niż sprawdzona, a Song może grać na dwóch pozycjach. Z każdym dniem lepiej trenuje, a nie odbył przecież z nami presezonu", tłumaczył Vilanova.

Trener zaprzeczył, że jego drużynę więcej kosztuje wygranie meczu na wyjeździe niż u siebie. "Jeśli strzelasz bramkę na początku, mecz staje się łatwiejszy. To jest ta różnica, nie chodzi o to, czy grasz u siebie, czy na wyjeździe. W ostatnim meczu mieliśmy 18 okazji bramkowych. Gdybyśmy zdobyli bramkę wcześniej, byłoby więcej płynności" - wyjaśnił.

Zdrowie Abidala

Trener zapytany został o powrót na boisko Érica i doniesienia prasowe, że Francuz w składzie Barçy pojawi się już w listopadzie. "Powiedziałem, że poczekamy wystarczająco długo, aby meć go z powrotem. On realizuje kolejne kroki, ale wciąż jest o wiele więcej do zrobienia. Mówimy o wyjątkowym przypadku, jego powrót do zdrowia oznaczać będzie powrót do zespołu", skomentował.

Dzisiejsze spotkanie poprowadzi Mateu Lahoz, arbiter uwielbiany przez José Mourinho, który lubi pozwalać na ostrą grę. Zapytany o ten fakt, Tito opowiedział: "Zobaczymy, co się stanie. Ale w każdym razie, wszystko zależy od tego jak szybko będziemy operować piłką i jak ustawimy się na boisku".

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (33)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze